Z POChP żyje się ciężko. „Przez lata usiłowałem zabić się własnymi rękami przy pomocy nikotyny”
Z POChP żyje się ciężko, nawet bardzo ciężko, ale nie daję się: staram się normalnie żyć, pracować. Najgorzej jest w zimie. Na co dzień staram się dużo chodzić, jestem osobą bardzo dynamiczną, studenci nieraz za mną nie nadążają. Ale choroba na pewno zabrała mi część mojej dynamiki – mówi p. Zbigniew, artysta fotografik, który od ponad 20 lat choruje na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc















