Wstrząsający obraz z Iziumu. Ujawniono treść odręcznie pisanych listów

Wstrząsający obraz z Iziumu. Ujawniono treść odręcznie pisanych listów

Masowe groby w Izium
Masowe groby w Izium Źródło: Facebook / Wołodymyr Zełenski
Około 10 dni przed tym, jak siły ukraińskie odbiły w ubiegły weekend miasto Izium, stacjonujący tam rosyjscy żołnierze pisali listy błagając przełożonych o zwolnienie ich ze służby – donosi „The Washington Post”.

10 odręcznie napisanych listów, datowanych na 30 sierpnia, pozostawiono w dwupiętrowym domu, w którym przebywali Rosjanie. Odnaleźli je ukraińscy żołnierze i przekazali do wglądu dziennikarzom „The Washington Post”. Jak donosi gazeta, ich treść świadczy o złym stanie rosyjskich wojskowych, którzy desperacko poszukiwali możliwości powrotu do domu.

„Odmawiam przeprowadzenia operacji specjalnej na terytorium Ukrainy z powodu braku urlopu i wyczerpania moralnego” – napisano w jednym z listów.

Listy Rosjan z Izium. Chcieli wrócić do domów

Inny wojskowy Federacji Rosyjskiej poprosił go o zwolnienie, powołując się na „pogorszenie stanu zdrowia i brak niezbędnej pomocy medycznej”. Kolejny zauważył, że odczuwa „fizyczne i moralne wyczerpanie”. Pozostali żołnierze pisali ze skargami, że odmówiono im urlopu z powodów rodzinnych.

„The Washington Post” zwraca uwagę, że podobny ton tych listów pozwala przypuszczać, że rosyjska armia połączyła siły, aby je napisać. Ich autentyczność nie została potwierdzona przez niezależnych ekspertów medycyny sądowej, ale oryginalne dokumenty przekazane gazecie do wglądu znajdowały się wśród stosu przedmiotów wyrzuconych przez rosyjskie wojsko.

Prezydent Zełenski pokazał zdjęcia masowych grobów w Izium

Gazeta podaje, że w tym samym budynku pozostawiono raport z 23 sierpnia skierowany do dowódcy 2. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych Rosji, oznaczony jako „ściśle tajne” i „bardzo pilne”, w którym opisano, jak zginęło czterech rosyjskich żołnierz w wyniku ostrzału artylerii ukraińskiej we wsi Kamianka przy granicy z Rosją.

W piątek w lesie w wyzwolonym Iziumie odkryto masowy grób z ponad 400 ciałami. Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Rosja musi odpowiedzieć za te zbrodnie. Doradca szefa MSW Anton Heraszczenko przewiduje, że łączna liczba zmarłych może wynieść dwa razy więcej niż w Buczy.

facebookCzytaj też:
Do tej pory nie chciał o tym słyszeć. Źródła zbliżone do Kremla: Sukcesy Ukraińców miały dać Putinowi do myślenia

Źródło: Washington Post