Wojna w Ukrainie. Zmiany w rosyjskiej armii. „Rzeźnik z Syrii” nowym dowódcą wojsk

Wojna w Ukrainie. Zmiany w rosyjskiej armii. „Rzeźnik z Syrii” nowym dowódcą wojsk

Rosyjski czołg podczas manewrów, zdjęcie ilustracyjne
Rosyjski czołg podczas manewrów, zdjęcie ilustracyjne Źródło:Facebook / Ministerstwo Obrony Rosji
Rosja ponosi coraz większe straty na froncie. Aby zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo w wojnie w Ukrainie Kreml zdecydował się na wymianę kluczowych dowódców.

Ministerstwo Obrony Rosji donosi o zmianach na szczytach rosyjskiej armii. Nowym dowódcą sił zbrojnych został mianowany Siergiej Surowikin. Generał jest znany ze swojej wyjątkowej surowości. W 2017 roku, w czasach gdy Aleppo zostało zrównane z ziemią, dowodził przez kilka miesięcy rosyjskimi żołnierzami w Syrii. Otrzymał wówczas przydomek „rzeźnik z Syrii”. Za swoją działalność dostał od Putina najwyższe odznaczenie państwowe, czyli medal Bohatera Federacji Rosyjskiej.

Doświadczenie zdobywał także w Tadżykistanie oraz podczas drugiej wojny czeczeńskiej. Ukraińskie media informowały, że to właśnie on podejmował najważniejsze decyzje w sprawie ostrzałów obiektów cywilnych. Obecnie ma objąć stanowisko dowódcy połączonych sił zbrojnych odpowiedzialnych za „operację specjalną”, jak Rosja określa .

Wojna w Ukrainie. Zmiany na szczycie rosyjskiej armii

Rosyjski serwis RBC przekazał kilka godzin wcześniej, że ze stanowiskiem pożegnał się dotychczasowy dowódca Wschodniego Okręgu Wojskowego generał pułkownik Aleksander Czajko. Na jego następcę wyznaczono generała porucznika Rusatam Muradowa. Wojskowy ma na swoim koncie m.in. służbę w Donbasie. Do swojego CV może wpisać także dowodzenie rosyjskimi siłami pokojowymi w Gorskim Karabachu. Chociaż Ministerstwo Obrony Rosji na razie nie potwierdziło oficjalnie tych doniesień, Muradowowi pogratulował szef Dagestanu, jego ojczystego regionu.

Agencja Reutera przypomina, że zaledwie kilka dni wcześniej ze stanowiska odwołano dotychczasowego dowódcę Zachodniego Okręgu Wojskowego - Aleksandra Żurawlowa. Dymisja miała być pokłosiem strat poniesionych przez Rosję w północno-wschodniej Ukrainie.

Jeszcze we wrześniu doszło do zmian w resorcie obrony. Generała Dmitrija Bułhakowa zastąpił generał pułkownik Michaił Mizincew, który jest przez ukraińskie służby określany mianem „rzeźnika z Mariupola”. To właśnie on miał kierować działaniami zbrojnymi i atakami na obiekty cywilne w Mariupolu.

Czytaj też:
Rosyjska propaganda w natarciu. Tak powiązano eksplozję na Moście Krymskim z Radosławem Sikorskim
Czytaj też:
Eksplozja na Moście Krymskim. Rosja potwierdza, że są ofiary śmiertelne