Zełenski porwał Kongres USA. „W przyszłym roku zobaczymy punkt zwrotny”

Zełenski porwał Kongres USA. „W przyszłym roku zobaczymy punkt zwrotny”

Wołodymyr Zełenski w Kongresie USA
Wołodymyr Zełenski w Kongresie USA Źródło: PAP/EPA / Michael Reynolds
–To jest bitwa nie tylko o ziemię. O taką czy inną część Europy (...). To walka o to, w jakim świecie nasze dzieci czy wnuki będą żyć – mówił na forum Kongresu USA prezydent USA. Wołodymyr Zełenski apelował do przedstawicieli republikanów i demokratów o pomoc w wojnie z Rosją.

Rozpoczynając przemówienie, Wołodymyr Zełenski zwrócił się do wszystkich Amerykanów, którzy „cenią wolność i sprawiedliwość jak Ukraińcy”. Podziękował też wiceprezydent USA i spikerce Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, która odwiedziła Kijów.

Wbrew wszelkim przeciwnościom losu, wbrew smutkowi i zniszczeniu, wbrew wszystkim scenariuszom, Ukraina nie upada. Ukraina żyje i walczy – zapewnił Wołodymyr Zełenski, na co Kongres zareagował brawami.

Zełenski: Rosjanie muszą pokonać Kreml w głębi własnych umysłów

Prezydent Ukrainy stwierdził, że chce podzielić się pierwszym zwycięstwem nad Rosją. – Pokonaliśmy Rosję w walce o umysły świata. Nie boimy się i nikt na całym świecie nie powinien się bać. Ukraina wywalczyła to zwycięstwo i to daje nam odwagę, która inspiruje cały świat – mówił Zełenski. Podkreślił, że w tym zwycięstwie udział mieli także Amerykanie i Europa. – Rosyjska tyrania utraciła kontrolę nad nami i nigdy nie będzie już wpływać na nasze umysły – zapewnił. – Rosjanie będą mieli szansę na wolność tylko wtedy, gdy sami pokonają Kreml w głębi własnych umysłów – mówił Zełenski.

Prezydent Ukrainy przyznał, że Rosja musi zostać pokonana militarnie. – To jest bitwa nie tylko o ziemię. O taką czy inną część Europy. To bitwa nie tylko o życie, wolność i bezpieczeństwo Ukraińców, czy innego narodu, który Rosja próbuje sobie podporządkować. To walka o to, w jakim świecie nasze dzieci czy wnuki będą żyć. A potem ich dzieci i wnuki. Będzie definiować, czy będzie to demokracja Ukraińców, Amerykanów, czy innych – wyliczał Zełenski. Dodał, że ta wojna nie może być ignorowana czy przekładana w nadziei, że coś innego zapewni bezpieczeństwo.

Wojna w Ukrainie. Zełenski o „punkcie zwrotnym”

– Nasze narody są sojusznikami w tej walce. W przyszłym roku zobaczymy punkt zwrotny. Wiem to. Punkt zwrotny, w którym odwaga Ukraińców i gotowość Amerykanów (do pomocy – red.) zagwarantuje przyszłość naszej wspólnej wolności – wolności ludzi, którzy walczą o swoje wartości – przekonywał Zełenski, zbierając gromkie oklaski.

Prezydent Ukrainy wspomniał, że dzień przed przylotem do Waszyngtonu był w Bachmucie, który od maja jest non stop atakowany. – Dzień i noc usiłują go zdobyć, ale Bachmut walczy – mówił Zełeński. – Rosjanie wykorzystują wszystko, co mają przeciwko Bachmutowi i innym naszym pięknym miastom. Okupanci mają ogromną przewagę artyleryjską. Mają przewagę w amunicji, więcej rakiet i samolotów, niż kiedykolwiek mieliśmy. Ale nasza obrona, nasze siły – walczą – zapewnił Zełenski.

Ukraiński przywódca dodał, że żołnierze będą walczyć w trakcie tych świąt tak, jak Amerykanie w 1944 roku. – Ukraina utrzymuje swoje linie i nigdy się nie podda – zapowiedział.

– Wasze wsparcie jest kluczowe nie tylko, żeby wytrwać w takiej walce, ale by dojść do punktu zwrotnego – aby wygrać na polu walki. Mamy artylerię. Tak. I dziękuję za to – mówił Zełenski. Podkreślił, że nie jest to jednak wystarczająca liczba, a żeby odrzucić Rosjan potrzebne jest jeszcze większe wsparcie.

Amerykańskie Patrioty i ukraińscy patrioci

– Jeżeli wasze rakiety Patriot powstrzymają rosyjski terror przeciwko ukraińskim miastom, pozwoli to ukraińskim patriotom w pełni, do końca, bronić naszej wolności – mówił Zełenski. Nawiązał w ten sposób do ostatniej obietnicy Joe Bidena, który zobowiązał się do przekazania Ukrainie m.in. systemów obrony przeciwlotniczej Patriot.

Wołodymyr Zełenski wskazał, że w tej zbrodniczej wojnie Rosja ma sojusznika – Iran. Z Teheranu dostarczane są drony-kamikadze używane do ataków na ukraińskie miasta. – Jeżeli nie powstrzymamy ich teraz, zaatakują innych waszych sojuszników – przekonywał Zełenski. Prezydent dodał, że Ukraińcy nie wymagają, by wspierające ich kraje wysyłały żołnierzy. – Mogę zagwarantować, że ukraińscy żołnierze są w stanie idealnie obsłużyć amerykańskie samoloty i czołgi. Mogą to zrobić sami – ze śmiechem powiedział Zełeński.

Zełenski dziękuje za pieniądze dla Ukrainy. „To nie pomoc charytatywna”

Prezydent Ukrainy dziękował też za pomoc finansową dla Ukrainy. – Wasze pieniądze to nie jest pomoc charytatywna. To inwestycja w globalne bezpieczeństwo i demokrację, które my realizujemy w sposób najbardziej odpowiedzialny – tłumaczył Zełeński. – Rosja może powstrzymać swoją agresję, gdyby tylko chciała. Ale wy możecie przyspieszyć nasze zwycięstwo – zwrócił się do Amerykanów.

10-punktowy plan pokojowy

– Przywrócenie międzynarodowego porządku jest naszym wspólnym celem. Ukraina zaoferowała już propozycje, które właśnie omówiłem z prezydentem Bidenem. Chodzi o nasz format pokojowy, który musi być wdrożony w dziesięciu punktach dla naszego wspólnego bezpieczeństwa – mówił Zełenski. Prezydent Ukrainy stwierdził, że Joe Biden zaaprobował tę propozycję i wspomniał o szczycie, na którym mogłaby ona zostać omówiona.

– Możecie wzmocnić sankcje, żeby Rosja poczuła, jak rujnująca jest jej agresja. To jest w waszej mocy. Możecie pomóc nam postawić przed wymiarem sprawiedliwości każdego, kto rozpoczął tę niesprowokowaną przestępczą wojnę. Zróbmy to. Niech terroryści zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za terror i agresję. Niech świat zobaczy, że są tutaj Stany Zjednoczone – wzywał Zełenski.

Nawiązując do nadchodzącego Bożego Narodzenia, Wołodymyr Zełenski zapewnił, że trudne warunki nie złamały ducha Ukrainy. Nawet jeśli milionom ludzi przyjdzie spędzić je bez światła i wody. Przemówienie zakończył podziękowaniom Amerykanom, prezydentowi i obu partiom za „bezcenną pomoc”. Przywołał też słowa Franklina D. Roosevelta. – Naród amerykański zwycięży i dojdzie do bezwzględnego zwycięstwa. Naród ukraiński również zwycięży. Bezwzględnie – zapowiedział.

Czytaj też:
Osobiste wyznanie po spotkaniu Biden – Zełenski. „Gdyby nie USA, to moja rodzina by nie żyła”
Czytaj też:
Propaganda Kremla szaleje na widok Zełenskiego w USA. „W okolicy pośladków prezydenta”