Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego stwierdził, że obecnie nie istnieje zagrożenie, że Białoruś dołączy się do rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Według Andrija Jusowa doniesienia o pełnowymiarowej operacji lądowej ze strony Białorusi i pełnym zaangażowaniu wojsk Aleksandra Łukaszenki po stronie Rosji to element wojny psychologicznej. Ukraiński wojskowy zaznaczył, że Kreml celowo wprowadza w obieg tego typu informacje, aby wywołać w Ukrainie poczucie niepokoju i obaw przed kolejnymi atakami.
Wojna w Ukrainie. Możliwe ataki z Białorusi?
Najbardziej niebezpieczny scenariusz działania, w języku NATO określanym jako MDCOA, który zakłada nowy atak Rosji z Białorusi na początku roku, wydaje się coraz mniej prawdopodobny, biorąc pod uwagę rosyjską aktywność w Białorusi – tłumaczą analitycy z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną. Nowy najgroźniejszy scenariusz zakłada bardziej atak z Białorusi pod koniec 2023 roku.
ISW wyjaśnił, że rosyjskie siły rozmieszczone obecnie w Białorusi przechodzą rotacje i są przesuwane do walki we wschodniej Ukrainie. Jak na razie nic nie wskazuje na to, że istnieją struktury dowodzenia i kontroli niezbędne do ataku na Ukrainę zimą lub wiosną 2023 r., o czym ukraińskie władze ostrzegały pod koniec ubiegłego roku.
Czytaj też:
Rosjanie wywołali chaos w Ukrainie. Te firmy poszły za ciosem. „Wszyscy panicznie się bali”Czytaj też:
Jak ZOO w Kijowie broni zwierząt przed Rosjanami. „Urodziło nam się 300 dzieci”
