Rosjanie przygotowują operację pod fałszywą flagą. Ludzie w mundurach podobnych do ukraińskich

Rosjanie przygotowują operację pod fałszywą flagą. Ludzie w mundurach podobnych do ukraińskich

Ukraińscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne
Ukraińscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Facebook / Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy
Ukraiński wywiad zauważył ruchy rosyjskich kolumn ze sprzętem wojskowym przy granicy. Dowództwo Operacyjne „Północ” ostrzega o możliwej operacji Rosji, w której oskarży Ukrainę o naruszenie integralności terytorialnej.

Ukraińskie Dowództwo Operacyjne „Północ” ostrzega przed możliwymi prowokacjami Rosjan w rocznicę inwazji na Ukrainę. Celem jest oskarżeniem ukraińskich obrońców o naruszenie integralności terytorialnej. Świadczyć mają o tym dane wywiadowcze, które zarejestrowały w pobliżu granicy z obwodem czernichowskim przemieszczanie się kolumn sprzętu wojskowego bez znaków rozpoznawczych i z ludźmi ubranymi w mundury, które są podobne do tych noszonych przez ukraińskie siły zbrojne.

Ukraina spodziewa się prowokacji Rosjan w rocznicę wojny

Jak zaznaczono Siły Obronne Siewierszczyzny kontrolują sytuację i w przeciwieństwie do rosyjskich sił nigdy nie uciekały się do prowokacji i nie mają takiego zamiaru. „Każdy żołnierz przestrzega ogólnie przyjętych zasad prowadzenia wojny i nie wkracza na cudze terytoria wyłącznie broniąc swojej ojczyzny przed bezczelnym i podstępnym atakiem wroga.

Dowództwo Operacyjne „Północ” poinformowało również, że Rosjanie ostrzeliwują z moździerzy przygraniczne wioski obwodu czernihowskiego. W ciągu niecałej godziny w rejonie wsi Yeline odnotowano dziewięć nadlatujących pocisków. Nie było ofiar wśród ludzi, nie zanotowano też zniszczeń w infrastrukturze cywilnej czy jeśli chodzi o sprzęt wojskowy.

Rosyjskie ataki tuż przy granicy z Ukrainą

Z kolei przez dwie godziny w rejonie wsi Mykhal'chyna Sloboda odnotowano 17 ostrzałów. W tym wypadku również nie było ofiar wśród ludności cywilnej. Zniszczony został jeden samochód. Kolejne trzy trafienia odnotowano w okolicy Leonivki. Tutaj nie było ofiar, nie uszkodzono też sprzętu. Granica ukraińska w regionie Czernihowa jest pod stałym ostrzałem rosyjskich wojsk.

Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kyryło Budanow spodziewa się ataku rakietowego w rocznicę rosyjskiej inwazji. Ze względu na ryzyko ostrzału szkoły przeszły w tryb zdalny.

Czytaj też:
Nieznane fakty sprzed inwazji. Mołdawia chciała sabotować Rosję
Czytaj też:
Wywiady demaskują plany Rosji na rocznicę wojny. Nowa ofensywa w Wuhłedarze?

Źródło: WPROST.pl