Teatr Prigożyna w siedzibie rosyjskiego MON. Przyszedł z „umową” dla Szojgu

Teatr Prigożyna w siedzibie rosyjskiego MON. Przyszedł z „umową” dla Szojgu

Jewgienij Prigożyn przyszedł z dokumentami do siedziby rosyjskiego MON
Jewgienij Prigożyn przyszedł z dokumentami do siedziby rosyjskiego MON Źródło: Telegram / Zrzut ekranu/Grupa Wagnera
Grupa Wagnera zamieściła w sieci absurdalne, na którym jej szef grupy Jewgienij Prigożyn przyszedł do rosyjskiego MON z „umową” podporządkowującą jego grupę ministerstwu. Zapisy przewidują m.in.

Wideo zamieścił w sieci Igor Sushko z think tanku Wind of Change. Widać na nim, jak szef grupy Wagnera wchodzi z osobą nagrywającą do siedziby rosyjskiego MON i próbuje przekazać w okienku swoją „umowę”. Wtedy kobieta w biurze zamyka je.

Następnie Prigożyn pokazuje dokumenty przed siedzibą MON. – Przyszedłem, żeby wręczyć dokumenty ministrowi Siergiejowi Szojgu, a konkretnie dwie kopie umowy podpisane przeze mnie. Niestety kobieta się przestraszyła i uciekła, żal mi jej, podlega ścisłym restrykcjom – komentował.

„Umowa” Prigożyna z MON. „Zawarta” na 25 lat

„Nikogo nie zaskoczy, że „umowa” podpisana przez Prigożyna została sporządzona przez grupę Wagnera, a nie przez Ministerstwo Obrony. Stanowi, że MON musi wysłać nieograniczone fundusze, uzbrojenie i żołnierzy grupie Wagnera. To nie jest umowa, którą Szojgu i Putin kazali podpisać Prigożynowi. Teatr” – napisał Sushko. Zaskoczyć mogą także warunki zapisane w dokumencie.

twitter

„Umowa przewiduje, że nie może zostać anulowana przez 25 lat, grupa Wagnera przenosi się do siedziby głównej Ministerstwa Obrony w Moskwie, uczestniczy we wszystkich planach bojowych i misjach operacji specjalnych na wszystkich poziomach z prawem weta i prawem do korzystania z całej infrastruktury Ministerstwa Obrony” – dodał. „Niezależnie od tego, czy Prigożynowi się powiedzie, nadchodzą zasadnicze przesunięcia w dynamice władzy. Putin definitywnie nie ma już całkowitej kontroli” – komentował autor wątku.

14 czerwca Jewgienij Prigożyn powiedział, że wagnerowcy odmówili podpisania kontraktów z rosyjskim ministerstwem obrony, dzień po tym, jak Władimir Putin powiedział, że są potrzebne.

Agencja Reutera przypomina, że szef najemników walczących w Ukrainie od zeszłego roku toczy zaciekły spór publiczny z ministrem obrony Siergiejem Szojgu i dowództwem rosyjskiej armii, oskarżając ich o brak odpowiedniego wsparcia i amunicji dla grupy Wagnera, co powoduje, że ponoszą one większe straty w walkach.

Czytaj też:
Narasta konflikt między Prigożynem a Kremlem. Wskazano kluczową datę
Czytaj też:
NA ŻYWO: Zastanawiająca deklaracja Jewgienija Prigożyna. Szef Grupy Wagnera blefuje?