Ten atak może zaboleć rosyjską gospodarkę. Ukraińskie drony uderzyły w dwa punkty

Ten atak może zaboleć rosyjską gospodarkę. Ukraińskie drony uderzyły w dwa punkty

Siedziba SBU
Siedziba SBU Źródło: Fotolia / dmitrydesigner
Służby Bezpieczeństwa Ukrainy uderzyły w dwie rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Już wcześniej ostrzeliwały te punkty.

Drony Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ostrzelały dwie rosyjskie rafinerie ropy naftowej Ilski i Afipskij w Kraju Krasnojarskim – donosi Ukraińska Prawda. Portal powołuje się na własne wewnętrzne źródła w SBU.

Jedna z rafinerii miała zostać poważnie uszkodzona

Pewne mają być uszkodzenia w rafinerii Ilski. Według źródła po ataku doszło do poważnego pożaru, który uszkodził instalację odpowiedzialną za pierwotną obróbkę. Jej roczna wydajność to 3,6 mln ton, a koszt opiewa na 50 milionów dolarów.

W przypadku drugiej rafinerii – Afipskij – skala zniszczenia i konsekwencje ataku mają nie być jeszcze znane.

Oba obiekty położone są niedaleko siebie. Dzieli je około 20 kilometrów. Okoliczny mieszkańcy mieli donosić o poderwaniu się po ataku rosyjskich samolotów.

Rozmówca portalu podkreśla, że atakowanie takich fabryk jest „legalne”. Nie tylko obniża ono rosyjską obronę i ogranicza paliwo do samolotów wojskowych, ale także zagraża zachwianiem się rosyjskiej gospodarki.

Liczne ataki na rosyjskie rafinerie

To nie pierwszy raz, kiedy te dwie rafinerie zostały zaatakowane. Obie ostrzeliwane były przez ukraińskie drony w poprzednim roku.

W maju doszło do dwóch ataków na rafinerię Ilski. Oba dzieliły zaledwie cztery dni. Wówczas wywołały one liczne pożary i uszkodziły zbiorniki. Ukraińska armia podkreślała wtedy – tak jak i przy dzisiejszym ostrzale – że rafineria ta jest kluczowa dla rosyjskiej gospodarki.

Takie same słowa padły przy okazji październikowego ataku na rafinerię Afipskij. Zniszczone wtedy zostały instalacje, w których przetwarzane było paliwo lotnicze.

– Takie obiekty to ważny cel. Tylko w ubiegłym roku w przedsiębiorstwie wyprodukowano ponad siedem milionów ton paliwa lotniczego, które wykorzystywano w samolotach wojskowych wroga codziennie atakujących Ukrainę – mówił wówczas mediom anonimowy rozmówca z SBU.

Czytaj też:
Putin nie wyklucza wysłania wojsk do Polski. „Tylko w jednym przypadku”
Czytaj też:
To on zastąpił Załużnego. Co wiemy o nowym dowódcy ukraińskiej armii?

Źródło: Ukraińska Prawda