Polski poseł przeżył krwawy nalot na Kijów. Nad ranem poznał liczbę ofiar

Polski poseł przeżył krwawy nalot na Kijów. Nad ranem poznał liczbę ofiar

Pożar trafionego w nalocie magazynu z żywnością w Kijowie
Pożar trafionego w nalocie magazynu z żywnością w Kijowie Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Paweł Kowal noc z wtorku na środę 5 sierpnia spędził w stolicy Ukrainy. Był świadkiem nocnego bombardowania miasta.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal udał się do Kijowa na spotkanie z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefańczukiem. Ujawnił, że dotyczyło ono m.in. ważnej dla obu państw rocznicy.

Paweł Kowal z wizytą w Ukrainie

„Rozmawialiśmy o planach współpracy parlamentarnej na najbliższe miesiące i o tym, że nadchodzi w tym roku 35. rocznica uznania przez Polskę jako pierwsze państwo na świecie niepodległej Ukrainy” – pisał polski polityk na X.

Kowal pokazał też w sieci fotografie z nocną panoramą Kijowa. Widać na niej łuny pożarów i chmury dymu nad ukraińską stolicą. Opisał pokrótce nocny nalot, którego był naocznym świadkiem.

Paweł Kowal po nocy w Kijowie. „Wieczna hańba Rosji”

„Dzisiejszą noc spędziłem w Kijowie” – zaczął swoją relację polityk. „Ludzie stłoczeni w przejściach podziemnych. Ciągłe uderzenia rakiet, drżące mury, syreny alarmowe, tu i ówdzie dym nad miastem, ewakuacja pociągów, pożary trwały do rana” – kontynuował.

„Znajomi piszący do siebie nawzajem, pytając o swoje bezpieczeństwo. Rano przyszła informacja o tym, że w wyniku ataku Rosji zginęło w obwodzie kijowskim 14 osób, a 27 jest rannych” – podsumował.

„Wieczna hańba agresorowi – Rosji za całą tę wojnę i każdy atak w jej trakcie, a przede wszystkim za każdą niewinną ofiarę” – napisał na zakończenie polski poseł.

Bilans nocnego ostrzału Kijowa

O skutkach kolejnego ataku na stolicę pisał też w środę 5 sierpnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Głównymi celami ataku były obiekty magazynowe należące do cywilnych przedsiębiorstw. Były też ataki na infrastrukturę i dworzec kolejowy. Te obiekty nie miały nic wspólnego z wojną – browar, magazyny materiałów budowlanych i cywilne obiekty logistyczne” – zauważał.

Po raz kolejny wezwał sojuszników do przyspieszenia dostaw pocisków dla obrony przeciwlotniczej i nałożenia ostrzejszych sankcji na Rosję.

Czytaj też:
Szokujące nagranie z Chersonia. Rosjanie urządzają sobie „ludzkie safari”
Czytaj też:
Generał ostro o systemie alarmowania w Polsce. „Nie możemy zdawać się na łaskę boską”