Polityk PSL o Koalicji Europejskiej: Projekt został zamknięty podczas wczorajszego głosowania

Polityk PSL o Koalicji Europejskiej: Projekt został zamknięty podczas wczorajszego głosowania

Piotr Zgorzelski
Piotr Zgorzelski / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad/Fotonews
– Umawialiśmy się na Koalicję Europejską do wyborów do PE – mówił w programie #RZECZoPOLITYCE Piotr Zgorzelski, sekretarz Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL.

Formacja – według danych z ponad 99 proc. komisji obwodowych – może liczyć na nieco ponad 38 proc. głosów, podczas gdy zdobyło 45,56 proc. głosów. Komentując rezultat , Zgorzelski ocenił, że „nie jest to wynik marzeń”, podkreślając, że w kampanii powinno znaleźć się „więcej konkretu niż abstraktu”.

Polityk komentował też przyszłość formacji. – Projekt został zamknięty podczas wczorajszego głosowania – mówił o konglomeracie politycznym, w skład którego wchodzą Platforma Obywatelska, PSL, SLD, Nowoczesna i Zieloni. Z jego słów wynika, że wspólny start w wyborach do polskiego parlamentu nie jest wcale taki pewny, choć taka opcja jest brana pod uwagę. –  ma otwarte wszystkie możliwości. Mamy atut – lider, który jest młody, ale jest już doświadczonym politykiem. Nowoczesna chadecja z liderem, który cieszy się bardzo wysokim poparciem daje szansę – mówił Zgorzelski. Jak stwierdził, jego partia w wyborach do PE „osiągnęła plan minimum”.

Czytaj także:
Komorowski: PiS wygrywało w tych kręgach wyborczych, które nie płacą podatków

Źródło: rp.pl

Czytaj także

 2
  • Szorujcie sybko do  pisu .. puki kosciol was jeszcze nie  przeklol ...!!!
    • "Mamy atut – lider, który jest młody, ale jest już doświadczonym politykiem."



      "Większości opinii publicznej zdaje się umknęła specyficzna charakterystyka ministra Kosiniaka-Kamysza jaką przeprowadził Paweł Graś w rozmowie z miliarderem Janem Kulczykiem w restauracji „Sowa i przyjaciele”.
      Treść tych rozmów ujawnił w październiku 2018 portal TVP Info, podczas jednej z nich ówczesny minister w rządzie Donalda Tuska-Paweł Graś, tak mówił do Jana Kulczyka „jak praktycznie, kurczę, na to popatrzysz spokojnie, to Kosiniak-Kamysz przeprowadził dwie najgorsze historie w wolnej Polsce, podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat i zabranie z OFE ponad 150 mld zł”.
      „Dwie najgorsze historie w wolnej Polsce”, będą już zawsze ciążyć na karierze Kosiniaka- Kamysza, bo obydwie bardzo mocno uderzyły w interesy przeciętnego Kowalskiego i to bardzo niespodziewanie, bo w kampanii wyborczej na jesieni 2011 roku zarówno Platforma jak i PSL, zaprzeczały, że mają takie zamiary.
      Minister Kosiniak- Kamysz, polityk PSL-u prezentujący z trybuny sejmowej projekt ustawy o podwyższeniu wieku emerytalnego kobiet o 7 lat i mężczyzn o 2 lata, a kobiet pracujących w rolnictwie aż o lat 12 i mężczyzn o lat 7, to był naprawdę żałosny widok.
      Byłem wtedy posłem do polskiego Sejmu, siedziałem na sali sejmowej, słuchałem wystąpienia ministra i nie mogłem się nadziwić, jak młody człowiek dopiero zaczynający karierę polityka (Kosiniak-Kamysz nie był jeszcze wtedy posłem), jak członek partii, która ponoć miała bronić interesów rolników, jest w stanie uzasadniać zmiany w prawie, wydłużające okres pracy dla rolniczek aż o lat 12, a rolników o lat 7.
      Bez żadnych zahamowań jednak to zrobił, tylko dzięki głosom posłów PSL-u, ta ustawa uzyskała większość, wiek emerytalny podniesiono i dopiero zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy i nowy rząd, przywrócił niższy wiek emerytalny. "