Hartwich: Syn chce być na moim zaprzysiężeniu, a ma zakaz wstępu. Kancelaria Sejmu odpowiada

Hartwich: Syn chce być na moim zaprzysiężeniu, a ma zakaz wstępu. Kancelaria Sejmu odpowiada

Iwona Hartwich z synem Jakubem
Iwona Hartwich z synem Jakubem / Źródło: X-news
Iwona Hartwich w wyborach parlamentarnych zdobyła mandat posła. W związku z tym jej zakaz wejścia do Sejmu, który otrzymała za udział w proteście niepełnosprawnych przestał być aktualny. Posłanka poinformowała dziś, że na zaprzysiężeniu chciałby pojawić się również jej niepełnosprawny syn Jakub, który także został ukarany zakazem

Iwona Hartwich była jedną z liderek protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie w 2018 roku. W lipcu ubiegłego roku wraz z m.in. synem Jakubem została objęta 24-miesięcznym zawieszeniem możliwości wejścia na teren parlamentu. Zakaz miał obowiązywać do 27 maja 2020 roku.

Syn chce być na moim zaprzysiężeniu, a ma zakaz wstępu. Zależy mi bardzo, żeby zakaz wstępu do budynku Sejmu został cofnięty dla wszystkich osób, które protestowały – powiedziała nowo wybrana posłanka Polsat News.

Do jej słów odniósł się na Twitterze Andrzej Grzegrzółka z Kancelarii Sejmu.

„Syn nowo wybranej posłanki oczywiście będzie mógł uczestniczyć w zaprzysiężeniu” – zapewnił. – „Zakaz jest nieaktualny. Straż Marszałkowska zmieniła decyzję podjętą w 2018 r., po proteście w Sejmie – dodał.

„To nie może być tak, że zamyka nam się usta”

Kilka dni temu wątpliwości wzbudziła sprawa zakazu wstępu dla samej Iwona Hartwich, która w wyborach parlamentarnych, które odbyły się 13 października zdobyła mandat posła. Startowała z trzeciego miejsca na liście KW Koalicja Obywatelska w okręgu toruńskim (nr 5). Zagłosowało na nią 10 865 wyborców. Oczywiste jest to, że jako posłanka nowej kadencji Sejmu, Hartwich musi uczestniczyć w oficjalnym zaprzysiężeniu.

– Mam taką nadzieję, że już jako poseł z mandatem, będę mogła wejść do Sejmu. Mało tego, oczywiście będę zabiegała o to, żeby osoby, które protestowały i które ten zakaz również mają, żeby ten zakaz (w ich przypadku – red.) został zniesiony – powiedziała Iwona Hartwich w rozmowie z dziennikarzami TVN24. Poinformowała, że będzie oficjalnie występowała do władz Sejmu z prośbą o uchylenie zakazu. – To nie może być tak, że zamyka nam się usta i mamy nie mówić o naszych problemach. My musimy mówić o problemach osób z niepełnosprawnościami i je rozwiązywać – dodała.

Do zaistniałej sytuacji odniósł się Andrzej Grzegrzółka. „W momencie uzyskania mandatu zakaz przestaje być aktualny. Oczywiście na każdą korespondencję odpowiemy, jeśli taka wpłynie do Szefa Kancelarii Sejmu bądź Komendanta Straży Marszałkowskiej” – poinformował dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu w komunikacie przesłanym do redakcji Wprost.pl.

Czytaj także:
Anja Rubik oburzona projektem ustawy czytanym w Sejmie. „Próbują zaszczuć przyszłe pokolenia Polaków”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Polsat News

Czytaj także

 6
  • Nie otwierajcie drzwi!!!
    • wierzę , że skierują kciuki ku dołowi

      gdy będzie rozpatrywane życie skurcza
      • Ta dwojka chochsztaplerow i  oszustow politycznych >>> nie  godna spluniecia w  pysk ..