Szydło: Atak Lisa i Karolaka był podły i ohydny

Szydło: Atak Lisa i Karolaka był podły i ohydny

Beata Szydło (fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Beata Szydło, szefowa sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, ostro skrytykowała to co stało się w programie "Tomasz Lis na żywo". - Wczoraj została przekroczona granica, której w Polsce jeszcze nikt nie przekroczył - mówiła.
- Wykorzystywanie telewizji opłacanej z pieniędzy podatników jako narzędzia w walce politycznej przeciwko Andrzejowi Dudzie jest łamaniem zasad państwa prawa - mówiła Szydło. Dodała, że sztab wyborczy Andrzeja Dudy domaga się "zdecydowanej reakcji" ze strony prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Wczoraj została przekroczona granica, której w Polsce jeszcze nikt nie przekroczył - podsumowała. Szydło określiła to co zrobił Tomasz Lis i Tomasz Karolak jako "brutalny, ohydny i podły atak".

Lis i Karolak cytowali wpis z fałszywego konta córki Dudy

Tomasz Karolak od kilku dni aktywnie wspiera kampanię prezydenta i będąc w programie tłumaczył, dlaczego popiera Bronisława Komorowskiego. W pewnym momencie programu Karolak wspomniał, że jadąc z konwencji wyborczej w Katowicach, dowiedział się o "wpisie córki pana Andrzeja".

- Wpisała na jednym z portali społecznościowych informację, że tata powiedział, że jak zostanie prezydentem, to odda Oscara, którego dostała "Ida" - powiedział Karolak.

Tomasz Lis powiedział, że ma ze sobą ten wpis i wyciągnął kartkę z rzekomym Tweetem Kingi Dudy, który miał brzmieć: "Tata mówi, że jak zostanie prezydentem odda Oscara amerykanom. Prawda jest ważniejsza od jakiejś tam nagrody z żółtej blachy #OscarsPL". - Pomyślałem, że śnię. Jechałem z Agnieszką Holland i nie wierzyłem własnym oczom i uszom - ocenił oburzony Karolak i dodał, że to "zatrważająca buta" i "to się w głowie nie mieści".

- Myślałem, że to Pawlikowski dostał tę nagrodę, a nie Andrzej Duda - zakpił Tomasz Lis. - Z drugiej strony - zostawmy może... Bo mam wrażenie, że pod pręgierzem stawiamy młodą dziewczynę, która w emocjach coś napisała. Zdarza się - skwitował.

Przeprosiny po wpadce

Po tym, jak nagłośnione zostało, że konto @KiniaDuda jest nieprawdziwe i nie należy do córki Andrzeja Dudy, Tomasz Lis i Tomasz Karolak przepraszali w mediach społecznościowych za pomyłkę.

"Tuż przed dzisiejszym programem 'Tomasz Lis na żywo' dowiedziałem się o rzekomym wpisie pani Kingi Dudy, córki Andrzeja Dudy, w sprawie Oscara za film 'Ida', którą to kwestię poruszył w programie Tomasz Karolak. Jak słyszę, wpis ten nie jest autentyczny i nie jest autorstwa pani Kingi Dudy. Rozumiem, że tak jest. W tej sytuacji córkę kandydata gorąco przepraszam" - napisał na Twitterze Lis.

"Szanowni Państwo. Jeśli prawdą jest, że cytowany przeze mnie w programie Tomasza Lisa, wpis Pani Kingi Dudy o oddaniu Oscara pochodzi z fałszywego konta i nie jest autorstwa Pani Kingi, pragnę Ją gorąco przeprosić i stwierdzam, że uległem nieświadomie manipulacji" - tak brzmiały przeprosiny Tomasza Karolaka za pomyłkę.

"Fejkowe konto odpowiada"

Po tym, jak opublikowano przeprosiny, na koncie @KiniaDuda pojawił się nowy wpis o treści: Tata i Ciocia Beata Szydło nie zostawią suchej nitki na tym Lisie z reżimowej TVP. A panu Karolakowi powiem, że tata ma ładniejsza diastemę!

niezalezna.pl, Wprost.pl

Czytaj także

Czytaj także