Niedyskrecje parlamentarne

Niedyskrecje parlamentarne

Jacek Kurski
Jacek Kurski / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Współpracownicy prezydenta Andrzeja Dudy są w szoku po tym, jak Jarosław Kaczyński rozegrał konflikt o Jacka Kurskiego, prezesa TVP.

Czyli pod presją prezydenta został zdymisjonowany, ale jednocześnie z zarządu odwołano Marzenę Paczuską, wprowadzoną tam na wniosek prezydenta. Szefem telewizji został Maciej Łopiński sympatyzujący z Kurskim i od razu wygłosił pean na cześć byłego prezesa. – Zasadne jest pytanie, jaką atmosferę w obozie władzy buduje to na czas kampanii – mówi polityk ZP.

Nasz rozmówca ze Zjednoczonej Prawicy uważa, że w TVP po odejściu Kurskiego niewiele się zmieni. – Łopiński nie ma czasu ani ochoty, żeby kierować tak wielkim przedsiębiorstwem jak TVP, zatem jest wielce prawdopodobne, że Kurski z pozycji jego doradcy nadal o wszystkim będzie decydował. A prezes na Nowogrodzkiej zaciera ręce – mówi nasz rozmówca.

Obóz rządzący zapewnia wszystkich dookoła, że nawet jeżeli kandydat opozycji wygra wybory prezydenckie, to i tak nie ma mowy o wcześniejszych wyborach parlamentarnych. – Z naszych badań wynika, że perspektywa upadku rządu po przegranej Andrzeja Dudy działa bardzo mobilizująco na naszych przeciwników. Dlatego zostaliśmy zobowiązani przez kierownictwo partii do formułowania przekazu, że rząd nie upadnie i w ten sposób mamy demobilizować wyborców opozycji – mówi nasz rozmówca z kręgów rządowych, dodając, że takie postępowanie zalecili eksperci.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2020
Artykuł jest zamknięty
Artykuł został opublikowany w 12/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0