Gowin: Uczciwie powinno brzmieć to tak, że jeśli przesuwamy wybory, to o rok

Gowin: Uczciwie powinno brzmieć to tak, że jeśli przesuwamy wybory, to o rok

Jarosław Gowin
Jarosław Gowin / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Wicepremier Jarosław Gowin w Radiu Plus odniósł się do apeli opozycji o przełożenie daty wyborów prezydenckich. Jego zdaniem uczciwie byłoby, gdyby politycy innych partii zaproponowali jako nowy termin wiosnę przyszłego roku.

Kiedy 21 marca Jarosław Kaczyński podkreślał, że wybory prezydenckie mimo wszystko powinny odbyć się 10 maja. politycy opozycji zarzucili mu, że nie zważa na zdrowie Polaków w sytuacji szalejącej na świecie pandemii koronawirusa. Powoływali się na brak możliwości prowadzenia kampanii wyborczej i bezpieczeństwo głosujących oraz wzywali do przesunięcia głosowania. W rozmowie na antenie Radia Plus wicepremier Jarosław Gowin stwierdził, że byłby w stanie negocjować tego typu posunięcie, gdyby opozycja zgodziła się na przesunięcie wyborów o cały rok.

– Uczciwe postawienie sprawy powinno brzmieć w ten sposób. Dobrze, przesuwamy wybory, ale na wiosnę przyszłego roku, czyli o rok. Jeżeli opozycja tego typu rozwiązanie by poparła, to ja bardzo chętnie będę przekonywał moich kolegów ze Zjednoczonej Prawicy, że warto ten scenariusz rozważyć – zwracał uwagę Gowin.

Szef Porozumienia podkreślał, że przełożenie wyborów na jesień niekoniecznie musi być dobrym pomysłem. Mówił o spodziewanej drugiej fali zarażeń i podkreślał, że wtedy sytuacja może być nawet trudniejsza niż obecnie. – Z całą pewnością wtedy – jesienią – powinniśmy koncentrować się na walce z katastrofalnymi skutkami gospodarczymi pandemii wirusa – mówił.

Czytaj także:
Duda wygrywa w pierwszej turze. Nowy sondaż „Wyborczej” ma wyjaśniać, czemu PiS nie odkłada wyborów
Czytaj także:
„Jestem zdziwiony”. Wirtualna Polska: Działacze PiS mieli zbierać podpisy dla Marka Jakubiaka
Czytaj także:
Wojewodowie odsunęli w czasie wybory uzupełniające. Ze względu na pandemię

Źródło: Radio Plus

Czytaj także

 1
  • Czy ten dyżurny błazen nie mógłby wreszcie zamilknąć? On jest głupszy chyba nawet od Nitrasa.