Gigantyczna przewaga Andrzeja Dudy. Najnowszy sondaż prezydencki

Gigantyczna przewaga Andrzeja Dudy. Najnowszy sondaż prezydencki

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Klub PiS uważa, że w obliczu pandemii koronawirusa wybory prezydenckie można zorganizować w sposób korespondencyjny. Jarosław Gowin jest za przedłużeniem kadencji Andrzeja Dudy, a opozycja domaga się przełożenia terminu głosowania. Wybory planowane są na 10 maja, a niezmiennym liderem sondaży jest urzędujący prezydent.

Z sondażu przeprowadzonego przez IBRIS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że  cieszy się 47 proc. poparciem. Na drugiej pozycji w badaniu znajduje się , na którą chęć zagłosowania deklaruje 12,4 proc. respondentów. 12 proc. poparcia otrzymał . Na kolejnych miejscach znaleźli się (6,7 proc.), (6 proc.) oraz  (5,4 proc.).

Prawie co dziesiąty badany nie wie, na kogo oddałby głos w wyborach (9,9 proc.), które są zaplanowane na 10 maja. Sondaż przeprowadzono w dniach 3–4 kwietnia metodą telefonicznych wywiadów (CATI). Z badania wynika również, że gdyby wybory odbyły się w ustalonym terminie frekwencja nie przekroczyłaby 30 proc.

Głosowanie korespondencyjne czy wydłużenie kadencji prezydenta?

Klub złożył projekt nowelizacji kodeksu wyborczego, na mocy którego głosowanie korespondencyjne miałoby objąć wszystkich wyborców. Zgodnie ze złożoną poprawką, głosowanie miałoby się odbyć tylko korespondencyjnie, a wszystkie lokale wyborcze miałyby być zamknięte. Politycy zgłosili omawiane rozwiązanie w odpowiedzi na rozprzestrzeniającą się pandemię .

Inne rozwiązanie zaproponował . Podczas piątkowej konferencji prasowej polityk powiedział, że „stajemy wobec wyboru życia i śmierci, wybory 10 maja nie mogą się odbyć”. – Zmiana terminu wyborów może się odbyć wyłącznie w zgodzie z konstytucją – dodał. Wicepremier zapowiedział jednocześnie, że składa projekt zmiany w konstytucji, który wydłuża kadencję prezydenta do siedmiu lat. Oznacza to, że Andrzej Duda przez jeszcze dwa lata sprawowałby urząd głowy państwa. Jednocześnie na mocy wprowadzonych zmian po zakończeniu kadencji nie mógłby ponownie ubiegać się o fotel prezydenta.

Czytaj także:
Irlandia. Premier wraca do praktyki lekarskiej. „Chciał pomóc choćby w niewielkim stopniu”

Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także

 2
  •  
    Tu nie ma co kombinować - wybory trzeba przełożyć i mam nadzieję, że rządzący też to wiedzą, a tylko czekają z decyzją na rozwój wypadków. To oczywiste, ze chcieliby zrobić wybory jak najszybciej, a najlepiej tuż po "zwycięskiej" walce z epidemią. Tyle tylko, że jak na razie, jak to minister Szumowski sparafrazował Churchilla: "to jeszcze nie jest początek końca, ani nawet koniec początku". Nie wiemy, jak się to wszystko rozwinie i kiedy nastąpi przesilenie. Oby jak najszybciej. Tylko po co to całe zamieszanie z głosowaniem korespondencyjnym, skoro wiadomo, że to nie wyjdzie? Może czas najwyższy nad zastanowieniem się nad e-głosowaniem. Niestety, na zorganizowanie i przetestowanie systemu potrzeba czasu, którego nie ma.