Nocny wyścig ulicami Warszawy. Ścigali się... Bosak i Kosiniak-Kamysz

Nocny wyścig ulicami Warszawy. Ścigali się... Bosak i Kosiniak-Kamysz

Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak / Źródło: Newspix.pl / Marek Hanyżewski
Rywalizacja kandydatów na prezydenta przeniosła się ze studia telewizyjnego na ulice Warszawy. Wskazuje na to nagranie zamieszczone przez sztab Krzysztofa Bosaka, który po zakończonej debacie ścigał się z busem Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Jesteście świadkami wyjątkowych nocnych wyścigów, takich jak znamy z filmów – żartował kandydat Konfederacji.

byli wśród 10 kandydatów, którzy zaprezentowali się podczas środowej debaty przedwyborczej. I chociaż lider PSL w studio telewizyjnym rywalizował głównie z Andrzejem Dudą, to kandydat Konfederacji również ma ochotę na „prześcignięcie” szefa ludowców. Na Twitterze pojawił się filmik nagrany w samochodzie Bosaka, który wracając ze studia TVP mijał auto kontrkandydata. – Wyprzedzamy właśnie Władysława Kosiniaka-Kamysza, tak będzie też podczas tych najbliższych wyborów – relacjonował członek sztabu kandydata Konfederacji.

– Jesteście świadkami wyjątkowych nocnych wyścigów, takich jak znamy z filmów – mówił Bosak po czym zauważył, że przed jego samochodem jedzie jeszcze „autko TVP”. – Zawsze nas blokują – zażartował członek jego sztabu. Po chwili bus ponownie wyprzedził ten z kandydatem . – Nie wiem, czy ma większy silnik, ale ucieka, nasz kierowca też nie odpuszcza – mówił Bosak.

twitter

Debata przedwyborcza

Dyskusja z udziałem 10 trwała 70 minut. „Debatę Prezydencką 2020” poprowadził dziennikarz Michał Adamczyk. Uczestnicy odpowiedzieli na pięć pytań dotyczących następujących dziedzin życia publicznego: polityka zagraniczna, bezpieczeństwo, polityka społeczna, gospodarka oraz ustrój państwa. Na przedstawienie swojego stanowiska na określone tematy mieli minutę.

Na koniec debaty każdy z kandydatów otrzymał prawo do minutowej, swobodnej wypowiedzi będącej podsumowaniem wszystkich, poruszonych kwestii. – Nie będę wiernym sługą swojego pana. Nadszedł czas na zmianę. Zawsze będą walczył o prawa Polek i Polaków. Nie będę klękał przed biskupami, ale będę walczył o likwidację śmieciówek, prawa kobiet i dobry klimat – mówił Robert Biedroń. – Wiem, jak bardzo tęsknicie za normalnością. Przywrócę ją w podziale władzy, prawie, relacjach międzyludzkich. Wciąż nie wiemy, kiedy będą wybory. Nie bojkot a zwycięstwo pozwolą na skończenie tego, co się dzieje – podkreślał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Andrzej Duda wskazywał z kolei, że „minione pięć lat to dobry czas dla Polski”. – Wzrost wynagrodzeń, programy socjalne, waloryzacja rent i emerytur, lepszy start dla młodych ludzi. Dzięki dobrej współpracy między rządem i prezydentem mimo pandemii wrócimy na dobrą ścieżkę rozwoju gospodarczego – stwierdził prezydent. – Stoją za mną zwykli polscy patrioci. Moje idee to nowoczesny konserwatyzm i wolność gospodarcza – deklarował Krzysztof Bosak.

Czytaj też:
Zagraniczne media piszą o przełożonych wyborach w Polsce. Zwracają uwagę na kryzys polityczny

Źródło: WPROST.pl / Twitter
 6
  • Następnym razem niech chłopaki spróbują się pościgać na hulajnogach.
    • Biedroń kocha Bosaka, niestety miłością nieodwzajemnioną ponieważ Bosak od dziecka kocha Putina. Prawdziwy dramat rodem z Tańca z Gwiazdami!
      • Na wrotkach chyba
        •  
          "Moje idee to nowoczesny konserwatyzm".
          Geniusz. Po prostu Geniusz.
          Prawdopodobnie jest też heteroseksualnym gejem i rzymskokatolickim ateista.
          • To som porzodni kan dydaci zajmujom sie konkretnymi rzeczami a nie bzdetami jak Duda !

            Czytaj także