Nowy wzór kart do zbierania podpisów utrudni zbiórkę Trzaskowskiemu? „Zupełnie tego nie rozumiem”

Nowy wzór kart do zbierania podpisów utrudni zbiórkę Trzaskowskiemu? „Zupełnie tego nie rozumiem”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała, że wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca. Tym samym rusza zbiórka podpisów poparcia dla nowych kandydatów, którzy chcieliby ubiegać się o fotel prezydenta RP. Takim kandydatem jest Rafał Trzaskowski, który wystartował ze zbiórką podpisów w Warszawie.

W środę 3 czerwca marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła termin na niedzielę 28 czerwca. Od tego momentu nowi kandydaci mogą zbierać podpisy poparcia pod swoimi kandydaturami w wyborach. Jak jednak informuje RMF FM, Państwowa Komisja Wyborcza ma jeszcze dziś opublikować nowy wzór kart do zbierania podpisów. Ma to wykluczyć ewentualne nielegalne podpisy, które zostały zebrane przed ogłoszeniem wyborów przez marszałek Sejmu.

Politycy , którzy już dziś zapowiedzieli pierwsze zbiórki podpisów poparcia dla  zapewniają, że podpisy nie były zbierane wcześniej, ale zmiana wzoru kart wyborczych jest pewnym utrudnieniem. Tłumaczą to w ten sposób, że już dzisiaj zaczynają zbierać podpisy poparcia i w tym celu wcześniej przygotowali karty do ich zbierania. Nowy wzór formularza może sprawić, że zebrane dziś podpisy będą uznane za nieważne.

PO rozpoczęło już zbiórkę podpisów w Warszawie. O sprawę nowych formularzy do zbierania podpisów był pytany Rafał Trzaskowski. – Zupełnie tego nie rozumiem, bo wzór karty wyborczej jest określony przez ustawę. Wzory zostały już rozesłane po całej Polsce, bo to można było zrobić i teraz zbieramy podpisy. Nie rozumiem postępowania rządu, który przez kruczki prawne chce utrudnić przeprowadzenie naprawdę wolnych, demokratycznych wyborów – stwierdził prezydent Warszawy. – 7 dni na zebranie podpisów nam absolutnie wystarczy, chociaż w historii wolnej Polski tak krótkiego czasu jeszcze nie było – zapewnił.

Do kiedy nowi kandydaci mogą zbierać podpisy?

Zgodnie z kalendarzem wyborczym, który przedstawiają media powołując się na PAP w piątek 5 czerwca minie termin na zawiadamianie PKW o utworzeniu komitetów wyborczych kandydatów na prezydenta, a także o uczestnictwie w wyborach przez komitety wyborcze, których zawiadomienia o utworzeniu zostały przyjęte przez PKW w związku z wyborami prezydenta zarządzonymi na 10 maja.

10 czerwca minie termin na zgłaszanie do PKW nowych kandydatów na prezydenta, a także ponowne zgłaszanie kandydatów, których zawiadomienia o utworzeniu zostały przyjęte przez PKW w związku z wyborami zarządzonymi na 10 maja. Oznacza to, że do 10 czerwca komitety nowych kandydatów będą musiały złożyć wymagane 100 podpisów poparcia. Na razie jedynym nowym kandydatem, który zapowiedział start w wyborach jest .

Czytaj także:
Wybory prezydenckie: Poznaliśmy kalendarz wyborczy. Ile czasu na zbieranie podpisów?

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / RMF FM

Czytaj także

 5
  • bez-nazwy   IP
    Po zgłoszeniu przez p.Budkę, kandydata PO do walki o prezydenturę -p.Trzaskowskiego, w Złocieńcu już na drugi dzień były przygotowane listy do zbierania poparcia !!! Pracowali nad tym stójkowi KOD-u z pod sądów. Niby nic takiego, ale zastanawiające jest tak szybkie działanie ludzi, którzy mienią się obrońcami prawa i demokracji. Wiedzieli, że będzie zmiana zmiany kandydata ! Uważam ,że ma bardzo dużą rację p.Hołownia mówiąc "Trzaskowski kompletnie nie powinien być prezydentem..." A p.Biedroń to wielka tragedia, na wiecach wyborczych krzyczy co to on nie zrobił w Słupsku, otóż to, co on nie zrobił ? Nic nie zrobił nic, rzadko bywał w pracy na urzędzie włodarza pięknego miasta Słupska.
    • już ma minę, jak zbity kundel, inaczej.
      stara się ją osiągnąć i to akurat mu się uda.

      wróć, ma "bóżę w muzgu"

      P.S.
      kwestia gustu, kropka i przecinek w I zdaniu prostym.
      he, he, he
      • te wszystkie POdpisy do czajki

        C Z A J K O S K I

        POdziekuj UB eckiemu
        • "W historii wolnej Polski" nie było też takiej sytuacji, żeby przez machlojki jednej partii doszło do zmiany jej kandydata w wyborach prezydenckich.

          Czytaj także