We wtorek 9 czerwca Rafał Trzaskowski odwiedził Łódź. – Nasłuchaliśmy się różnego rodzaju historii o tym, że dzisiejsza władza mistrzowsko opanowała sztukę propagandy, ale wydaje mi się, że coś tam ostatnio zgrzyta... Bo czym więcej tej propagandy, tym więcej uśmiechniętych ludzi na ulicach. Czym więcej kłód pod nogi, tym więcej podpisów – mówił prezydent Warszawy podczas spotkania z mieszkańcami. Kandydatowi Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich towarzyszyła Hanna Zdanowska. Podczas spaceru ulicą Piotrowską wraz ze sztabowcami PO, prezydenci Łodzi i Warszawy spotkali Marcina Gortata – jedynego Polaka w historii ligi NBA, który awansował do jej finału, byłego zawodnika Orlando Magic, Phoenix Suns, Washington Wizards i Los Angeles Clippers.
– Witamy w Łodzi – powiedział koszykarz do Rafała Trzaskowskiego. Łodziak z krwi i kości. Stąd wyrósł i tu cały czas wraca. To jest jego miejsce na Ziemi i to jest fantastyczne – odpowiedziała Hanna Zdanowska. Chwilę później Gortat zapytał prezydent Łodzi, czy pokazała politykowi PO wszystko to, co w Łodzi najlepsze. – Na tyle, na ile mogliśmy – zaznaczyła polityk i zaproponowała Marcinowi Gortatowi, by im towarzyszył. – Jak zwykle rewelacja. Śledziłem pana, wielki szacunek. Ja NBA oglądałem od młodego chłopaka. Detroit Pistons to jest moja drużyna – skomentował Rafał Trzaskowski.
Czytaj też:
Soros, Antifa i uchodźcy. Tak „Wiadomości” TVP zaatakowały Trzaskowskiego
