Uczestniczka debaty TVP kandydowała z poparciem PiS. „Absolutnie nie byłam podstawiona”

Uczestniczka debaty TVP kandydowała z poparciem PiS. „Absolutnie nie byłam podstawiona”

Plakat wyborczy Katarzyny Serek
Plakat wyborczy Katarzyny Serek / Źródło: Twitter / @RobertBiedron
Po ostatniej „debacie prezydenckiej” w Końskich media społecznościowe pełne były oskarżeń pod adresem TVP. Stacji zarzucono, że mimo deklaracji zaproszenia „zwykłych Polaków”, pytania zadawały prezydentowi osoby związane z obozem rządzącym.

Jak twierdzili internauci, co najmniej trzech uczestników debaty w Końskich to osoby związane ze środowiskiem Zjednoczonej Prawicy, pojawiające się już wcześniej wokół polityków obozu rządzącego. Jedną z nich zidentyfikowali jako Katarzynę Serek, która do Rady Powiatu kandydowała z list KWW Prawi i Solidarni, popieranej przez Prawo i Sprawiedliwość. Innego mężczyznę rozpoznano jako działacza Solidarnej Polski. Kolejnego uchwycono na zdjęciu z europosłem Patrykiem Jakim.

Ta pierwsza postanowiła skomentować pojawiające się w sieci informacje, szczególnie zarzuty o wcześniejsze ustalenie pytań ze sztabem Andrzeja Dudy. – Absolutnie nie byłam podstawiona, nikt nie wpływał na treść mojego pytania – mówiła Katarzyna Serek. Zapewniała, że do studia TVP dostała się bez niczyjej pomocy. – Moje pytanie dotyczyło ważnej sprawy dla mieszkańców i dla mnie osobiście. W przeszłości przez 5 lat dojeżdżałam koleją do szkoły medycznej w Starachowicach. Kiedyś to świetnie funkcjonowało, a teraz nie mamy takiej możliwości. Dworzec jest właściwie nieczynny – mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską. Jak dodała, było to nawet pytanie z kategorii „niewygodnych” dla kandydata na prezydenta, ponieważ dotyczyło niezrealizowanej wciąż obietnicy wyborczej ze stycznia tego roku.

@MichalSzczerba:

@JarekWitkowski7:

@MichalSzczerba:

@Dorzynkiewicz:

Debata w Końskich
Czytaj także:
Budka o „kompromitującej wypowiedzi” prezydenta. „Czekam aż powie, że Ziemia jest płaska”
Czytaj także:
NRL „oburzona” słowami prezydenta. „Naraża pacjentów na ryzyko pogorszenia stanu zdrowia”
Czytaj także:
„To jest ewenement”, „Przedstawienia medialne”. Prof. Ewa Marciniak ocenia „debaty” prezydenckie

Źródło: Wirtualna Polska

Czytaj także

 1
  •  
    I w czym problem? Chcieli pochwalić się, ze będą budować kolej, a od strony widzów trudno by było o takie pytanie, wiec wtrącili jedną panią. A jak się to ma do tefauenu? Tam sami POdstawieni i POwielają wyłącznie brednie, które ktoś sobie zmyśli. taka mała różnica.