Głośny wyjazd Trzaskowskiego na konferencję do Brazylii. „Nie widzę w tym żadnej sensacji”

Głośny wyjazd Trzaskowskiego na konferencję do Brazylii. „Nie widzę w tym żadnej sensacji”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / Tomasz Browarczyk/400mm
Jako minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski w 2014 roku udał się na konferencję NETMundial w Brazylii. Tę delegację przypomniał portal niezalezna.pl, zwracając uwagę na koszt wyjazdu i czas jego trwania. Prezydent Warszawy przedstawił szczegóły na konferencji prasowej w Szczecinie.

– Informuję pana, że ministrowie wyjeżdżają w sprawach służbowych, żeby załatwiać ważne dla Polski sprawy. Akurat jak byłem ministrem cyfryzacji, wiele po świecie nie jeździłem, wiec pamiętam tę delegację – powiedział , odpowiadając na pytanie o wyjazd na konferencję do Brazylii. – Byłem na bardzo ważnym posiedzeniu, na którym miała się decydować przyszłość wolności internetu. (…) Zajmowaliśmy się tym, by ONZ-owska agenda nie przejęła w całości zarządzania internetem, dlatego, że wtedy skończyłoby się cenzurą. Być może to by pasowało rządowi , ale mi tego typu opcja absolutnie nie pasowała – powiedział.

„Nie widzę w tym żadnej sensacji”

Polityk zaznaczył, że „z tego co pamięta prace nad konkluzjami trwały ponad trzy dni”. – W związku z prośbami MSZ zostałem jeszcze chyba półtora dnia z tego co pamiętam, by rozmawiać z przedsiębiorcami brazylijskimi, którzy mieli polskie korzenie, zaakceptowali polskie obywatelstwo i chcieli w Polsce inwestować, bo tak się prowadzi politykę zagraniczną państwa, że zaprzęga się do tego ministrów – kontynuował polityk. – Nie widzę w tym żadnej sensacji. Natomiast, jak widzę te paski, które pojawiają się w TVP Info, sugerujące jakieś nieprawidłowości, to radziłbym się państwu zastanowić, co przez te ostatnie dwa, czy trzy dni kampanii wyprawiacie – zwrócił się Trzaskowski do przedstawiciela TVP Info.

Konferencja w Brazylii. Ile kosztowała?

Niezależna poinformowała, że międzynarodowa konferencja „NETMundial – zarządzanie światowym internetem” w Sao Paulo miała miejsce w kwietniu 2014 roku i trwała przez dwa dni. Polska delegacja złożona z Rafała Trzaskowskiego, dyrektora departamentu oraz doradczyni ministra została jednak w Brazylii kilka dni dłużej. Obecny kandydat na prezydenta miał spędzić tam sześć dni, a towarzyszące mu osoby cały tydzień.

Komentujący tę sprawę Sebastian Kaleta ze Zjednoczonej Prawicy mówi o „Sambie Trzaskowskiego” i zwraca uwagę, że zatrzymał się on w 5-gwiazdkowym hotelu. Cały wyjazd miał kosztować 60 tys. złotych. W tej kwocie zawarły się ceny biletów lotniczych, dieta ministra w wysokości 990 zł oraz noclegi we wspomnianym hotelu. Resort cyfryzacji wyjaśniał, iż wynajem pokoju we wskazanym hotelu zaproponował sam organizator wydarzenia. Jako wyjaśnienie podawano też „względy logistyczne”.

Czytaj także:
„Trzaskowski oddaje Warszawę niemieckim firmom?”. Paski w TVP po wypadku autobusu w stolicy

Źródło: WPROST.pl / niezalezna.pl

Czytaj także

 9
  •  
    więcej info msn.com/pl-pl/news/other/tak-trzaskowski-pisa%C5%82-z-brazylii-to-ogromny-rynek-a-na-nim-masa-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-zobacz-zdj%C4%99cia/ar-BB16scv1
    •  
      Czy te „prace nad konkluzjami" to „analiza pod wdzięcznym tytułem NETMundial. Gra o przyszłość świata 2.0”.? msn podaje ciekawostkę: https://www.msn.com/pl-pl/news/other/tak-trzaskowski-pisa%C5%82-z-brazylii-to-ogromny-rynek-a-na-nim-masa-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-zobacz-zdj%C4%99cia/ar-BB16scv1
      cyt. " Do wyjaśnienia tak złożonego tematu Trzaskowskiemu wystarczyło niespełna 300 słów – mniej więcej z tylu składa się jego artykuł. Tak dla jasności – to około pół strony tekstu na kartce A4."
      •  
        Nie rozumiem w czym problem. Skoro wszyscy inni uczestnicy spali w tym samym hotelu to nasi tez. To standard na wyjazdach sluzbowych spac tam gdzie proponuje organizator. Zeby moc po oficjalnej czesci spotykac sie z innymi uczestnikami a nie wracac do hotelu kilka kilometrow dalej.
        Generalnie typowo polskie myslenie - szukac tanszego hotelu (moze najlepiej hostelu) a potem sie dziwia ze nie nawiazli kontaktow biznesowych.
        • jesli jedna noc w hotelu Grand w Sopocie wedlug mediow polskich moze kosztowac 7tys zl to tydzien 49tys zl, jesli do tego dodac koszty przelotu i posilkow to 60 tys wydane na wizyte Trzaskowskiego wcale nie jest duzym wydatkiem ... dlaczego nie napiszecie ile kosztowala wizyta Dudy w USA ... gdzie 1 godzina lotu Embraira to 30 tys zl a z Warszawy do Washington nie doleci sie w krotszym czasie niz 7 godzin ... czyli sam przelot w obydwie strony to minimum 14 godzin czyli 420 tys zl .... to bez hotelu i posilkow...
          • No proszę, już kilka lat temu decydował o przyszłości internetu.