Mastalerek mówi o „bombie informacyjnej”. Trzaskowskiego określa jako „beneficjenta krótkiej kampanii”

Mastalerek mówi o „bombie informacyjnej”. Trzaskowskiego określa jako „beneficjenta krótkiej kampanii”

Marcin Mastalerek
Marcin Mastalerek / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA
Marcin Mastalerek na antenie Polsat News odnosił się do wyników sondaży, które wskazują na to, że między Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim rozegra się wyrównany wyborczy pojedynek. Współautor kampanii wyborczej urzędującego prezydenta z 2015 roku stwierdził, że „gdyby Trzaskowski startował od początku kampanii, miałby za lub przed sobą kryzys”.

Bogdan Rymanowski na antenie Polsat News stwierdził, że w wyborach prezydenckich „gra toczy się o kilkaset tysięcy głosów różnicy, może kilkadziesiąt tysięcy”. Marcin Mastalerek, współautor kampanii wyborczej z 2015 roku, odpowiedział, że  jest „beneficjentem krótkiej kampanii wyborczej”. – Widzimy, jak nerwowo ją kończy – dodał. Mastalerek w programie „Gość Wydarzeń” stwierdził także, że „gdyby Trzaskowski startował od początku kampanii, miałby za lub przed sobą kryzys”.

Marcin Mastalerek prognozował, że na finiszu kampanii wyborczej na bieg wydarzeń nie wpłynie „bomba informacyjna”. – Na nie jest za późno, a dodatkowo mogą wybuchnąć w rękach, więc uważałbym. Sztab prezydenta nie podejmuje pochopnych decyzji w końcówce kampanii – przekonywał w dalszej części programu.

Wybory prezydenckie 2020

W niedzielę 28 czerwca odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce. Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że na pierwszym miejscu uplasował się Andrzej Duda, który zdobył 43,50 proc. głosów. Drugie miejsce zajął Rafał Trzaskowski z rezultatem 30,46 proc. Ponieważ w pierwszej turze żaden z kandydatów nie zdobył ponad połowy oddanych ważnie głosów, konieczne było zarządzenie drugiej tury głosowania, która odbędzie się w najbliższą niedzielę 12 lipca.

Czytaj także:
Najnowszy sondaż prezydencki. Trzaskowski wyprzedza Dudę na finiszu kampanii

Źródło: Polsat News

Czytaj także

 1
  •  
    Po prostu nazbierało się. Jak ktoś kreci za dużo to wcześniej czy później nazbiera się. No i Dudzie nazbierało się.
    Długopis to i on jest i Komorowski był. I nie m co się pocieszać ze on lepszy od Komorowskiego. Takie gadanie ze dwa domy się spaliły ale nasz jest dobry bo palił się dłużej. I tak z obu tylko zgliszcza zostały.
    Sztab prezydenta nie podejmuje pochopnych decyzji. ho ho ho, mowa do tych co i tak juz są za Dudą by nie uciekli. A wiec sprawdźmy jakie fakty pan Mastakerek podał. Ano żadnych, bo nie ma. Wiec kilka pierwszych z brzegu.
    Strach przed pytaniami z niezależnych stacji. To ze nie pokazał się wcale nie oznacza ze  on wie i dlatego nie nie poszedł na niezależna debatę. Dla dla wielu boi się bo by musiał albo się przyznać albo kłamać albo krzyczeć.
    A gadka ze szczepionka na korona wirusa nieobowiązkowo to nie pochopna? Bo albo pochopna albo kłamliwa by pozyskać głosy świrów co nie maja pojęcia o szczepionkach. A później krzyczenie na dziennikarza co się o to zapytał zamiast dać normalna ludzką odpowiedź.
    A atak na rodziny, matki, rodzeństwo, dziadków Polaków LGBT to niepochopne? By aż tak nieludzkim być.
    Pełno pochopnych decyzji i ewidentny pokaz machiny bałamucenia.