Złożyli wniosek, nie mogą głosować. Ministerstwo Cyfryzacji: O powody trzeba pytać w gminach

Złożyli wniosek, nie mogą głosować. Ministerstwo Cyfryzacji: O powody trzeba pytać w gminach

Urna wyborcza
Urna wyborcza / Źródło: Newspix.pl / BARTOSZ JANKOWSKI
Z wielu miejsc docierają informacje o osobach, które chciały się dopisać się do rejestru wyborców, złożyły wniosek drogą elektroniczną, ale nie mogą zagłosować. –  Może te wnioski były zbyt późno złożone lub urzędy po prostu nie zdążyły – mają na to trzy dni – skomentowała Małgorzata Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego.

W niedzielę pierwsza tura w Polsce. Okazuje się, że nie wszyscy, którzy chcieli oddać głos, mogą to zrobić. Dotyczy to osób, które wnioski o dopisanie do rejestru wyborców składali przez stronę rządową obywatel.org.pl. O problemach z platformą ePUAP pisze do nas m.in. czytelnik z Poznania. „Urząd w deklarowanym terminie nie doręczył nam decyzji o wpisaniu lub o odmowie wpisania do rejestru wyborców tym samym ograniczając nam prawo do głosowaniu w miejscu w którym mieszkamy” – informuje. Podobne głosy dochodzą też z innych miejsc, m.in. Warszawy, Lublina, Krakowa czy Poznania.

Podczas konferencji przedstawiciele PKW i PKB potwierdzili, że wystąpiły problemy dotyczące osób, które dopisały się do spisu wyborców za pomocą systemu ePUAP przez internet. Jak podaje RMF FM, problemem jest to, że za pośrednictwem strony obywatel.gov.pl można było złożyć wniosek o dopisanie się rejestru, ale nie było możliwości załączenia dokumentów wymaganych przez poszczególnie gminy (takich jak umowa najmu mieszkania, umowa o pracę czy PIT). W efekcie wyborcy przychodzą do lokali, ale dowiadują się, że nie mogą zagłosować, bo nie dopełnili formalności. Mimo że nie mogli tego zrobić za pomocą rządowej strony.

Szefowa KBW: Może urzędy nie zdążyły

– Jeśli chodzi o problemy z osobami, które próbowały dopisać się do rejestru wyborców i nie znalazły się dziś w spisie wyborców – oczywiście dotyczyło to osób, które składały wnioski przez ePUAP – trudno powiedzieć – stwierdziła Małgorzata Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego. Jak dodała, za sytuację odpowiadają urzędy gmin. – Do nich należy obowiązek dopisania do spisu wyborców. Można tylko przypuszczać, że może te wnioski były zbyt późno złożone lub urzędy po prostu nie zdążyły – mają na to trzy dni. Może to były takie sytuacje, które były wątpliwe. Być może decyzje odmowne zostały wydane i wysłane pocztą do tych osób – dywagowała Pietrzak.

Szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński stwierdził, że być może wnioski części osób były niekompletne. – Uprzedzaliśmy, że wnioski powinny być uzupełnione w oparciu o dokumenty, z których wynika, że osoba ubiegająca się o dopisanie chce głosować w tym miejscu, gdzie faktycznie przebywa – dodał.

Ministerstwo Cyfryzacji: O powody trzeba pytać w gminach

Głos w sprawie zabrało także Ministerstwo Cyfryzacji odpowiedzialne za funkcjonowanie platformy ePUAP. W oświadczeniu resortu podkreślono, że „powodem takiej sytuacji na pewno nie jest ani platforma ePUAP, ani źle działający elektroniczny wniosek”. „O powody należy zaś pytać organy poszczególnych gmin. Po złożeniu wniosku to one wydają bowiem decyzje o wpisie”– czytamy w komunikacie.

Jak podaje resort cyfryzacji, przed wyborami złożonych zostało 46 tys. wniosków o dopisanie drogą elektroniczną do rejestru wyborców. „Warto jednak pamiętać, że złożenie wniosku elektronicznego nie oznacza automatycznie uzyskania wpisu do rejestru wyborców. Decyzję o wpisie podejmują bowiem organy danej gminy, a nie Ministerstwo Cyfryzacji i to one wydają w tej sprawie decyzję. Procedura przewiduje tu, że mają na to trzy dni” – tłumaczy resort cyfryzacji.

Jest nam przykro i jesteśmy zaskoczeni informacjami o tym, że niektóre osoby, które składały wnioski elektronicznie nie mogły ostatecznie zagłosować. Ale o powody tego należy pytać dany urząd gminy. To nie Ministerstwo Cyfryzacji wydaje bowiem decyzje o wpisie, a właśnie organy gmin. Powodów takiej sytuacji może być wiele, jednak z pewnością żadnym z nich nie jest wadliwa e-usługa, czy też platforma ePUAP”– czytamy w oświadczeniu.

Czytaj także:
Wałęsa w symbolicznej koszulce, Morawiecki i Tusk z rodzinami. Tak głosowali politycy

Czytaj także

 0