Beata Mazurek o PSL: Być może powinni zastanowić się nad zmianą lidera

Beata Mazurek o PSL: Być może powinni zastanowić się nad zmianą lidera

Beata Mazurek
Beata Mazurek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
W Sejmie odbyła się konferencja prasowa Beaty Mazurek. Rzeczniczka PiS skomentowała wynik wyborów samorządowych oraz odniosła się do swojej ubiegłotygodniowej wypowiedzi na temat partii ludowców. – PSL podejmowało działania przeciwko polskiej wsi i przeciwko Polakom, powinno zostać wyeliminowane z życia publicznego – powiedziała wówczas polityk.

Odnosząc się do własnej wypowiedzi Beata Mazurek stwierdziła, że „powiedziała o eliminacji PSL w kontekście . – Ta eliminacja to czerwona kartka. rozpaczliwie mnie zaatakowało, w sposób niesłuszny. Dokonało nadinterpretacji. To słowo jest używane w wielu płaszczyznach i wielu odniesieniach, nie tylko w takim, jakim wskazało go PSL – powiedziała rzeczniczka cytowana przez 300polityka.pl.

Większość w sejmikach wojewódzkich

Polityk stwierdziła także, iż „wygląda na to, że w wielu sejmikach możemy mieć samodzielną większość”. – Na razie wiemy, że poparcie PSL-owi spada. Być może to PSL powinien się zastanowić nad tym, czy nie warto zmienić lidera, żeby PSL mogło mieć zdolność koalicyjną z innymi ugrupowaniami, chociażby z nami – dodała.

odniosła się także do zarzutów kierowanych w stronę PiS, jakoby partia rządząca dążyła do opuszczenia Unii Europejskiej przez Polskę. Stwierdziła, że  w swoich wypowiedział miał na myśli aktualne wydarzenia, takie jak „próba narzucenia opinii publicznej zdania, którego my absolutnie nie mamy”. Jesteśmy członkiem , chcemy tym członkiem być cały czas, a zarzuca nam się Polexit, więc to totalna bzdura – podsumowała.

Czytaj także:
Władysław Kosiniak-Kamysz o „sfałszowanych” wyborach. PSL wejdzie w koalicję z PiS?

Czytaj także

 3
  • Pis powinien schowac te babe bo jak Kryśka kompromituje sie tylko ! Oni bez swojego wodza sa tylka bandą czopków! Mózgu to tam nie nadwyrężaja
    •  
      Jak to mawiają Beata. "Będziesz siedzieć!" :)

      PiS uzyskało 33 proc., komuniści i złodzieje z PO+.N - 26,7 proc., Gorszy sort z peezelu - 13,6 proc., Czerwoni z SLD - 6,6 proc. Jak by nie liczyć 33:46,9. Gdyby to był wynik z 2015 roku dobrej zmiany by nie było.

      Po tych wyborach do powszechnej świadomości aktywu dotarło, że PiS jest dalece niestuprocentowym pewniakiem do utrzymania władzy po 2019. A po tym wszystkim, to nie byłaby normalna utrata władzy – I nawet nie chodzi o Trybunały Stanu itp, ale to, że kaczyzm to piętno, które niszczy reputację w wielu branżach (z prawniczą na czele), więc poza władzą może być ciężko jeśli się nie jest Brudzińskim. Bez PiS aktyw będzie nikim. Przewiduję, że mientkie pipy zaczną teraz masowo panikować. Jak opozycja to dobrze rozegra za kulisami, podsycając panikę, to możemy mieć ciekawy rok. Już się zresztą zaczęły podsrywajki. PiS to dosłownie kilku weteranów, reszta to łapanka po kluczu bycia możliwie nikim, która dla ochrony stanu posiadania skłonna zrobić wiele.

      Zauważcie, że w opozycji parlamentarnej już nikt nie mówi o Trybunałach Stanu bo kary nakładane przez TS są de facto pociągnięciem do odpowiedzialności politycznej. Opozycja nie mówi o TS tylko otwarcie mówi o wsadzaniu do klatek i odpowiedzialności karnej a nie politycznej. Aktyw partyjny jest tego świadomy. Jak pisowi spadało to pis od razu zaczynał grać na ostro. Jak zaczęli pikować po tym jak ich Brejza wypunktował za premie od raz do akcji wkroczył szeryf Ziobro i posadzili Gawłowskiego. Tak jest za każdym razem. Im będzie bliżej wyborów i im będzie większe ryzyko wtopy, tym ostrzej i brudniej będą eliminować przeciwników.

      To musi tylko zostać dobrze rozegrane w opozycji. Popłoch w pisie już zasiali, bo widać, że wtopa jednak jest możliwa. Należy podsycać ten popłoch co z czasem sprowokuje PiS do twardszego grania. Im PiS będzie twardziej grał, tym bardziej będzie tracił w umiarkowanym centrum. Im bardziej straci w umiarkowanym centrum tym ryzyko wtopy większe a im ryzyko wtopy większe tym ostrzejsza gra. Tylko trzeba znaleźć męczennika i dobrze to nakręcić.

      Jakby jednak Prezes Kaczyński kazał się powstrzymywać, żeby za bardzo nie pokazywać prawdziwego oblicza PiSu, nie panikować i nie sadzać opozycji po aresztach i opuśmiechać się bardziej do centrum to w lutym opozycja dostanie kolejny prezent! W całym tym ferworze kampanii wyborczej i stołecznej naparzanki całkowicie niezauważony przeszedł pewien drobny fakt. Wspólne listy w Poznaniu dziewczyn od Zandberga, chłopaków od Czarzastego i Zielonych. W Krytyce Politycznej święta trójca Zarządu Krajowego Partii Razem wysmarowała tekst, który jeszcze pół roku temu byłby nie do pomyślenia! O tym, że pójście na układ wszystkich sił lewicy z SLD nie tylko jest możliwe ale jest konieczne. Do teraz to było tabu. Tak stwierdzili w Razem a powrót Roberta Biedronia w lutym pozwoli zachować twarz i utworzyć wspólną listę progresywnej lewicy od starego SLD, przez Razem, Nowacką, Biedronia, dziewczyny ze Strajku Kobiet, po Zielonych. Wystarczy, że wchodzi Biedroń, SLD chowa starych komuchów i zgarniają lekką ręką 15%. A to powoduje... JESZCZE WIĘKSZĄ PANIKĘ W PIS! :DNo i jeszcze Adrian… Warto zakupić dużo popcornu.
      •  
        oj arni!
        narobilas to zjedz to teraz!