Bez kolejki, w sali VIP, na sprowadzanym łóżku - szpitalne luksusy ministra Błaszczaka

Bez kolejki, w sali VIP, na sprowadzanym łóżku - szpitalne luksusy ministra Błaszczaka

Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA.COM.PL
Podczas gdy zwykli obywatele oczekują na leczenie w wielomiesięcznych kolejkach, politycy w państwowych szpitalach witani są kwiatami, bez konieczności czekania. O królewskim traktowaniu Mariusza Błaszczaka w państwowym szpitalu napisał dziennik „Fakt”.

W klinice MSWiA na ul. Wołoskiej w Warszawie minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak przechodził zabieg laparoskopijnego usunięcia pęcherzyka żółciowego. Operacja była prosta i niegroźna, ale polityk Prawa i Sprawiedliwości - partii, która przed wyborami zapowiadała walkę z przywilejami władzy - został przyjęty na oddział bez kolejki, a pracownicy szpitala powitali go w placówce bukietem kwiatów. Dziennikarze „Faktu” dotarli także do informacji o warunkach, jakie zapewniono ministrowi w klinice, opłacanej z podatków wszystkich obywateli. Błaszczak mógł liczyć na jednoosobową salę VIP oraz specjalne łóżko, sprowadzone wyjątkowo dla niego.

W artykule podkreślono, że do tego samego szpitala „zwykli” pacjenci czekają nawet rok. „406 osób czeka obecnie na przyjęcie na oddział gastrologiczny (...) 204 dni robocze trzeba czekać na miejsce na oddziale. Gdybyśmy zapisali się teraz, przyjęliby nas 12 marca 2018 roku” – dowiadujemy się z tekstu. Jednocześnie w całym kraju, wbrew zapewnieniom polityków PiS, wydłużają się kolejki do leczenia. „Fakt” przypomniał w tym kontekście wypowiedź Mariusza Błaszczaka sprzed 3 lat. – Rząd Donalda Tuska rządzi już sześć lat i zderza się z rzeczywistością. Nie sposób w Polsce dostać się już do lekarza, kolejki są coraz dłuższe – mówił polityk ówczesnej opozycji, a obecnie ważny członek ekipy rządzącej.

Źródło: Fakt
+
 63

Czytaj także