Żeglowanie z głową – jak przygotować się na wodną wyprawę?
Materiał partnera

Żeglowanie z głową – jak przygotować się na wodną wyprawę?

Żaglówki
Żaglówki / Źródło: mat. prasowe
Żeglarstwo to coś więcej niż sposób na spędzanie wolnego czasu – to także styl życia. Wiedzą o tym producenci wyspecjalizowani w tworzeniu sprzętu żeglarskiego, którzy oferują coraz wygodniejsze i bardziej innowacyjne rozwiązania.

Wyprawa na żagle to za każdym razem znakomita okazja, by przeżyć przygodę i zdobyć nowe doświadczenia. Aby jednak w pełni czerpać satysfakcję z tego hobby, najlepiej zawczasu odpowiednio się przygotować i wyekwipować. Zaplanowanie eskapady pozwoli uniknąć zbędnych niewygód i w pełni skupić się na przyjemności, jaką daje żeglowanie.

Komfort to podstawa

Na wyprawach łodzią czy jachtem warto porzucić modowe konwencje na rzecz wygody i bezpieczeństwa. Ubrania najlepiej dobierać kolorystycznie – powinny być w wyraźnych, jaskrawych barwach – ciemne kurtki, sztormiaki czy spodnie są słabo widoczne na tle wody, zwłaszcza w nocy. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z kurtek z paskami UV, które w dzień wchłaniają światło, a w nocy jasno świecą, wyraźnie sygnalizując pozycję.

Oprócz dobrej widoczności ważny jest też komfort żeglarza. Tu z pomocą przychodzą produkty takich firm jak Henri Lloyd czy Helly Hensen. Do ich produkcji często wykorzystuje się materiały określane mianem „inteligentnych” bądź „oddychających”. Określenia te oznaczają, że ubrania dostosowują się do temperatury otoczenia, zmieniając poziom przepuszczalności powietrza. Równie istotne jest dobranie obuwia: wchodząc na pokład w zwykłych, mało przyczepnych butach, szybko zaczniemy się ślizgać. W najlepszym wypadku będzie nam odrobinę niewygodnie, w najgorszym – czeka nas wizyta za burtą. „Do chodzenia po pokładzie łodzi szczególnie polecam buty z podeszwą antypoślizgową” – doradza Piotr Woźniak, właściciel sklepu www.szopeneria.pl. „To nieduży wydatek, a na pewno pozwala oszczędzić sobie sporo niewygody”.

Jaśniej znaczy bezpieczniej

Szykując się na dłuższą wyprawę, koniecznie pamiętajmy o oświetleniu. Spośród urządzeń, które zapewnią nam dobrą widoczność nawet w najciemniejszą noc, najlepiej skłaniać się ku rozwiązaniom gwarantującym trwałą i stabilną pracę. Tu z pomocą może przyjść sprzęt korzystający z diod LED, które mogą działać nawet przez 100 tys. godzin, co daje nam wynik do 50 razy większy od czasu pracy przeciętnej żarówki. Innym niewątpliwym atutem diod jest ich niezawodność. Jako że pracują w zakresie od 10 do 30 V, nie gasną przy nagłych spadkach napięcia, powodowanych np. przejściem z zasilania silnikowego na akumulator.

Przystanek na wodzie

Po długiej i niejednokrotnie fizycznie wyczerpującej podróży przychodzi czas na odpoczynek. Dla niektórych osób to nie pokonywanie długich dystansów, ale właśnie relaks na otwartych wodach jest kwintesencją żeglarstwa. Obu typom entuzjastów przebywania pod żaglami przyda się dobrej jakości kotwica, która pozwoli bezpiecznie zatrzymać łódź i w pełni cieszyć się widokami. Na jaki sprzęt się zdecydować?

Jeśli wybieramy się w okolice, gdzie dno jest skaliste, najlepiej zabrać ze sobą kotwicę w kształcie tzw. pługowym – skonstruowaną tak, by wbijać się w przerwy w skalnym podłożu. Inny typ, tzw. kotwice Bruce'a, doskonale sprawdza się w starciu z piaszczystym dnem. Prosta konstrukcja składająca się zaledwie z jednego elementu wykazuje znakomitą siłę trzymania. Kolejna opcja – kotwica drapakowa – polecana jest natomiast na akweny z mulistym lub porośniętym wodorostami dnem. Niezależnie od rodzaju kotwicy dobrze mieć ze sobą drugi, zapasowy egzemplarz, który pozwoli zachować spokój wobec nagłych, nieprzewidzianych okoliczności.

Czytaj także

 0

Czytaj także