Tajemnicza śmierć Polki w Egipcie. Detektyw Rutkowski zaangażował się w wyjaśnianie sprawy

Tajemnicza śmierć Polki w Egipcie. Detektyw Rutkowski zaangażował się w wyjaśnianie sprawy

Magdalena Żuk
Magdalena Żuk / Źródło: Facebook
Krzysztof Rutkowski zaangażował się w wyjaśnianie sprawy śmierci Magdaleny Żuk. Do detektywa zgłosiła się rodzina zmarłej w Egipcie kobiety.

Jak podaje „Super Express”, pracownicy agencji Rutkowskiego mają pojechać do Egiptu, by na miejscu zbadać sprawę. Sam detektyw w rozmowie z Wirtualną Polską zapowiedział, że musi najpierw zapoznać się z materiałami i wówczas podejmie decyzję o ewentualnym wyjeździe. Rutkowski zaznaczył, że nie będzie pobierał wynagrodzenia za swoje usługi.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Wokół śmierci 27-letniej Magdaleny Żuk pojawiło się wiele teorii - od samobójstwa aż po próbę porwania. W wyjaśnieniu okoliczności śmierci kobiety pomoże Prokuratura Okręgowa w Jelenie Górze, która w czwartek 4 maja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Z uwagi na fakt, iż mieszkanka Zgorzelca miała ciężkie obrażenia głowy, nóg i klatki piersiowej, śledztwo będzie prowadzone pod kątem zabójstwa. Polscy śledczy będą współpracować ze swoimi egipskimi odpowiednikami, do których już zwrócono się z prośbą o przekazanie wszystkich posiadanych informacji, który mogłyby pozwolić rozwiązać tajemnicę śmierci Magdaleny Żuk. Śledczy przesłuchają również świadków, a także zweryfikują hipotezy, które od kilku dni pojawiają się w internecie.

Czytaj także:
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci Polki w Egipcie. Rodzina żąda sekcji zwłok

Będzie sekcja zwłok

Ponieważ rodzina Magdaleny Żuk nadal nie otrzymała jasnej odpowiedzi na temat przyczyn zgonu 27-latki, jej krewni zażądali sekcji zwłok, która zostanie przeprowadzona w Egipcie. Z informacji dziennika „Fakt” wynika, że decyzja w tej sprawie została podjęta po rozmowie z przedstawicielami konsulatu, ponieważ bliscy Magdaleny nie wierzą w wersję o samobójstwie. Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych czeka na razie na ustalenia egipskiej policji, dlatego, że żadna z hipotez, o których spekulują media oraz internauci nie została dotychczas potwierdzona.

Czytaj także:
Kolejne fakty w sprawie śmierci Polki w Egipcie. „Była pod opieką pełnomocnika rodziny”

Wycieczka do Egiptu

Przypomnijmy, że Magdalena Żuk wybrała się samotnie do egipskiego kurortu Hurghada po tym, jak okazało się, że jej chłopak ma nieważny paszport. W piątek 28 kwietnia obsługa hotelu odnalazła ją nieprzytomną w jej pokoju, skąd zabrano kobietę bezpośrednio do szpitala. Siostra 27-latki w rozmowie z WP poinformowała,że w pierwszej placówce nie chciano jej przyjąć. Lekarze tłumaczyli, że „nie zajmują się sprawami psychicznymi”. Kobietę przewieziono więc do kolejnego szpitala, gdzie zmarła w niedzielę po południu. Jako przyczynę śmierci wskazano rany głowy i klatki piersiowej. Według medialnych doniesień, Magda miała wyskoczyć ze szpitalnego okna. W czwartek 4 maja rodzina zmarłej wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała, że do czasu poznania ustaleń śledczych, nie będzie udzielać informacji na temat tragedii.

„Co ci jest Madziu, co oni ci zrobili?”

Sprawy nie rozjaśnia tajemniczy film, który krąży po sieci. Zarejestrowano na nim rozmowę Polki z jej partnerem, który został w kraju. Na nagraniu widać, że dziewczyna ma problemy z mówieniem, jest przestraszona i płacze. – Co ci jest Madziu, co oni ci zrobili? – dopytuje chłopak Magdy. – Nie mogę mówić co się stało. Zabierz mnie stąd, proszę – mówi dziewczyna. – To nic nie da, że ja ci powiem. Ja nie wrócę już stąd – dodaje. Nagranie zarejestrowane zostało w piątek, przed tym jak Magda trafiła do szpitala, gdzie w niedzielę zmarła.

Czytaj także:
Tajemnicza śmierć Polki w Egipcie. „Co ci jest Madziu, co oni ci zrobili?”

Czytaj także