Badania DNA potwierdziły tożsamość ofiary. W piwnicy odkryto szczątki zaginionej przed 19 laty Angeliki J.

Badania DNA potwierdziły tożsamość ofiary. W piwnicy odkryto szczątki zaginionej przed 19 laty Angeliki J.

Badania DNA potwierdziły tożsamość ofiary
Badania DNA potwierdziły tożsamość ofiary / Źródło: Pomorska Policja
Badania DNA potwierdziły, że szczątki odnalezione w jednej z kamienic w Debrznie na Pomorzu, to zwłoki zaginionej przed 19 laty Angeliki J. Zarzut zabójstwa 20-letniej wówczas kobiety w ubiegłym tygodniu usłyszał jej były mąż.

Szczątki zostały odnalezione 24 kwietnia. Wtedy to policja w asyście prokuratora przeszukała piwnicę domu, w którym przed laty zamieszkiwała ofiara. Śledczy natrafili na zakopane zwłoki. Zostały one przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku w celu przeprowadzenia sekcji zwłok i stosownych badań biologicznych. W tym samym dniu w godzinach popołudniowych zatrzymano byłego męża Angeliki J. – 42-letniego Daniela M.

Po przewiezieniu 26 kwietnia 2017 roku zatrzymanego do Prokuratury Okręgowej w Słupsku prokurator ogłosił mu zarzuty dotyczące zabójstwa żony. Po wykonaniu czynności procesowych z podejrzanym Danielem M. prokurator skierował wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Czytaj także:
Wyjaśniono zbrodnię sprzed 19 lat? 42-latek z zarzutami

W czwartek 4 maja podano wyniki badań DNA. Potwierdziły one podejrzenia śledczych – w piwnicy znalezione zostały szczątki Angeliki J. Śledczy nie ustalili na razie przyczyny śmierci kobiety. Prowadzone będą dalsze badania. Do sprawy zabójstwa sprzed 19 lat śledczy powrócili w kwietniu tego roku. Przełom w dochodzeniu przyniosły ustalenia policjantów Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz funkcjonariuszy Archiwum X. 

Czytaj także

 7
  • Ryfka IP
    To już któryś z kolei przypadek, gdy zwłoki cudownie się odnajdują na posesjach morderców. Nikt tych ludzi wcześniej nie szukał? Pierwszymi podejrzanymi jest zawsze najbliższa rodzina.
    • Cześć Jolu IP
      Oskarżony z pewnością nie rozpoznał w denatce swojej żony. A skoro tak, to mamy do czynienia ze sfigowanym śledztwem.