„Te ch*** ją zniszczyli”, „nie była chora psychicznie”. Rodzice tragicznie zmarłej Magdy zabrali głos

„Te ch*** ją zniszczyli”, „nie była chora psychicznie”. Rodzice tragicznie zmarłej Magdy zabrali głos

Magdalena Żuk
Magdalena Żuk / Źródło: Facebook / Magdalena Żuk
Rodzice Magdaleny Żuk, Polki, która zmarła w Egipcie w niewyjaśnionych okolicznościach, zdecydowali się udzielić wywiadu jednemu z dziennikarzy. Podczas rozmowy ujawniają kolejne informacje, które mogą pomóc w rozwiązaniu sprawy. Nagranie opublikował portal Patriot24.TV na Youtube.

Na samym początku rodzice Polki powtarzają, że mieli dobry kontakt z chłopakiem córki, Marcusem i słyszeli od Magdy sporo pozytywnych rzeczy na jego temat. Ojciec wspomina, że planowała ślub na 200 osób „dla całej rodziny i przyjaciół”. To właśnie rodzice pożyczyli Magdzie pieniądze na wyjazd – i jak zastrzegają, nie wiedzieli, że kierunkiem jej podróży był Egipt. Wiedzieli tylko, że planowała zrobić chłopakowi niespodziankę na urodziny, mieli polecić wspólnie.

Co więcej, ujawniają, że nie wiedzieli też o tym, że ostatecznie poleciała tam bez chłopaka. – Gdybym wiedział, że leci do Egiptu, to bym jej nie pozwolił, nie pożyczyłbym jej pieniędzy – zaznacza ojciec. – . Próbowała potem kogoś namówić, żeby poleciał za niego, ale jej się nie udało. Powiedziała tak: „Byłam w Kenii, nic mi się nie stało, polecę tam, odpocznę” – dodaje. – Ona tam pojechała wypocząć, a nie po to, by ją w trumnie przywozili... – wtrąca matka Magdy łamiącym się głosem.

Jak mówi matka Magdy, nie dzwonili do córki, gdy ta była na wakacjach, a pierwsze próby podjęli, gdy dowiedzieli się, że znalazła się w szpitalu. Wcześniej nagranie z Magdą, skuloną na podłodze, pokazała im najmłodsza córka. Po tym, jak dowiedzieli się o tragedii, próbowali sami polecieć do Egiptu, ale nie mieli paszportów.

Czytaj także:
Tajemnicza śmierć Polki w Egipcie. „Co ci jest Madziu, co oni ci zrobili?”

W wywiadzie padło też pytanie o ewentualne problemy psychiczne córki, ponieważ takie tezy postawiła polska prokuratura. – Absolutnie. Nie było nigdy, fakt, że od dawna z nami nie mieszkała, ale mieliśmy kontakt. Zawsze, gdy zadzwoniłam, to odbierała, albo oddzwaniała później. , nie było żadnych sytuacji, które wskazywałyby na problemy, nie miała depresji, nie mówiła, że nie chce jej się żyć. Nigdy nie miała takich kłopotów – odpowiada matka Magdy.

Z kolei ojciec Magdy wspomina, że próbował ściągnąć córkę do Polski, gdy ta jeszcze przebywała w szpitalu. – Dzwoniłem do ambasady, do ministerstwa spraw zagranicznych, żeby ją ściągnąć. Wszyscy mówili mi tylko: to nie nasza gestia, to sprawa ubezpieczyciela. Nic nie dało się zrobić – mówi. Chwilę później ojciec wyciąga spore zdjęcie Magdy, gdy ta miała pięć lat. – Polska Słowianka. Naturalne włosy, niebieskie oczka... A te ch*** ją zniszczyli! Sku*****! – krzyczy.

Czytaj także:
Dramatyczny apel siostry Magdaleny Żuk, która zmarła w Egipcie. „Ludzie, to, co piszecie, to jest masakra. Nie mogę już patrzeć na hejt”

Prokuratura wszczęła śledztwo

Wokół śmierci 27-letniej Magdaleny Żuk pojawiło się wiele teorii – od samobójstwa aż po próbę porwania. W wyjaśnieniu okoliczności śmierci kobiety pomoże Prokuratura Okręgowa w Jelenie Górze, która w czwartek 4 maja wszczęła śledztwo. Z uwagi na fakt, że mieszkanka Zgorzelca miała ciężkie obrażenia głowy, nóg i klatki piersiowej, śledztwo będzie prowadzone pod kątem zabójstwa. Polscy śledczy będą współpracować ze swoimi egipskimi odpowiednikami, do których już zwrócono się z prośbą o przekazanie wszystkich posiadanych informacji, który mogłyby pozwolić rozwiązać tajemnicę śmierci Magdaleny Żuk. Śledczy przesłuchają również świadków, a także zweryfikują hipotezy, które od kilku dni pojawiają się w internecie.

W wyjaśnianie sprawy zaangażował się też Krzysztof Rutkowski. Do detektywa zgłosiła się rodzina zmarłej w Egipcie kobiety.

Czytaj także:
Tajemnicza śmierć Polki w Egipcie. Co ustalił Krzysztof Rutkowski?

Czytaj także

Czytaj także