Były więzień napadał na kobiety. 50-latce złamał kość jarzmową, zmiażdżył usta i wybił zęby

Były więzień napadał na kobiety. 50-latce złamał kość jarzmową, zmiażdżył usta i wybił zęby

Park osiedla Tysiąclecia w Młodej Nowej Hucie
Park osiedla Tysiąclecia w Młodej Nowej Hucie / Źródło: Wikimedia Commons / Gredry
Policjanci z VII Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który atakował kobiety – dotkliwie je bił, a następnie kradł rzeczy osobiste. Zatrzymany rok temu wyszedł z więzienia gdzie odbywał karę za przestępstwa na tle seksualnym, rozboje i kradzieże.

Pierwsze zdarzenie, o którym powiadomiono 7 Komisariat Policji w Krakowie, miało miejsce 27 maja na jednym z nowohuckich osiedli. Około godziny 1:30 wracająca do domu 18-letnia kobieta została zaczepiona przez nieznanego jej mężczyznę. Przechodzień zapytał czy ma papierosy – gdy kobieta zaprzeczyła, mężczyzna stał się agresywny - uderzył ją pięścią w twarz. Cios był tak silny, że kobieta przewróciła się na chodnik, a z jej rąk wypadła torebka, z której wysypała się cała zawartość. Napastnik zabrał telefon komórkowy, papierosa elektronicznego i uciekł z miejsca zdarzenia. Ranna kobieta z trudem dotarła do sąsiedniego bloku, gdzie mieszkała jej znajoma. Rodzice dziewczyny zawieźli ją do szpitala, gdzie udzielono jej pomocy medycznej. W wyniku ataku kobieta doznała poważnych obrażeń twarzoczaszki. Następnego dnia poszkodowana zgłosiła oficjalne zawiadomienie o przestępstwie.

Na podstawie zebranych informacji policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. W miejscu ataku nie było monitoringu jak również świadków zdarzenia – co utrudniło szybkie zatrzymanie napastnika.

6 czerwca sprawca zaatakował ponownie. Około godziny 23 na przystanku autobusowym przy ul. Okulickiego do czekającej na autobus kobiety podszedł poszukiwany mężczyzna i zaczął dotykać ją po piersiach. Wystraszona kobieta zdążyła wyrwać się napastnikowi, wybiegła na ulicę i zaczęła zatrzymywać jadące jezdnią samochody. Jeden z kierowców zatrzymał się, pomógł kobiecie, w tym także skontaktować się z policją. Być może jego reakcja uratowała 47-latkę przed brutalnym pobiciem.

5 dni później policjanci zostali powiadomieni o bestialskim pobiciu 51-letniej mieszkanki Nowej Huty. Późnym wieczorem kobieta wracała samotnie do mieszkania na jedynym z nowohuckich osiedli. Nagle podbiegł do niej napastnik. Uderzył w twarz. Gdy kobieta upadła na ziemię sprawca kontynuował atak. Po chwili zaprzestał zadawać ciosy, zabrał jej torebkę i odszedł. Pokrzywdzona skontaktowała się z siostrą, która wezwała na miejsce karetkę pogotowia. Sprawca zmasakrował twarz 51-latki. W wyniku pobicia kobieta doznała złamania kości jarzmowej, wybicia zębów zmiażdżenia ust oraz ogólnych potłuczeń głowy.

Intensywna praca operacyjna policjantów z 7 Komisariatu Policji w Krakowie doprowadziła funkcjonariuszy do 46-letniego napastnika. Mężczyzna mieszkał na terenie Nowej Huty. Został zatrzymany w mieszkaniu, w którym mieszkał ze swoimi rodzicami. Okazało się, że rok temu, po prawie 13 latach więzienia wyszedł na wolność. Skazany był m.in. za przestępstwa seksualne tj. gwałty, inne czynności seksualne, rozboje, kradzieże. W miejscu zatrzymania policjanci zabezpieczyli przedmioty pochodzące ze zgłoszonych rozbojów. Ponadto był również inne rzeczy świadczące o przestępczej działalności 46-latka. Mężczyzna ponownie trafił za kratki (został tymczasowo aresztowany).

Czytaj także

 1
  •  
    Z kratkami to sobie poradzi... Pochlast, może ty byś mu się wypiął, to gościu z szoku nawróciłby się. Może nawet przyłączyłby się do tojej komandy?
    Poziomem chyba dorównuje, co?