Zabójca prostytutek zmienił płeć, by uniknąć kary. „Wykastrował się, jakby był zwierzęciem”

Zabójca prostytutek zmienił płeć, by uniknąć kary. „Wykastrował się, jakby był zwierzęciem”

Prostytucja
Prostytucja / Źródło: Fotolia / Autor: Photographee.eu
65-letnia transseksualna kobieta została w czwartek uznana winną trzech zabójstw pierwszego stopnia. Jej ofiarami padły w latach 90. trzy prostytutki.

Donna Perry znana była wcześniej jako Douglas Perry i w momencie popełniania zbrodni była mężczyzną. W 2000 roku przeszła jednak operację zmiany płci, a prokuratorzy twierdzą, że zrobiła to, by uniknąć powiązań z zabójstwami prostytutek. Jako Donna, 65-letnia obecnie transpłciowa kobieta, Perry została winną zabójstw trzech kobiet: 26-letniej Yolandy Sapp, 34-letniej Nickie Lowe, 38-letniej Kathy Brisbois. Wszystkie zbrodnie Perry popełniła w ciągu czterech miesięcy w 1990 roku. Ciała ofiar znajdowano w pobliżu Spokane River.

Sprawa zabójstw prostytutek pozostawała nierozwiązana aż do 2012 roku. Wówczas w sprawie nastąpił przełom – DNA Donny Perry trafiło do ogólnokrajowego systemu w związku ze skazaniem jej za nielegalne posiadanie broni. Na podstawie analizy kodu genetycznego oraz odcisków palców powiązano ją ze sprawą z 1990 roku.

Śledczy ustalili, że w latach 90. Perry korzystał z usług prostytutek i był blisko powiązany ze środowiskiem osób zajmujących się nierządem. W 2000 roku przeszedł operację zmiany płci, co zdaniem prokuratury miało odsunąć od niego podejrzenia. – Wykastrował się, jakby był zwierzęciem hodowlanym – powiedziała w mowie końcowej zastępczyni prokuratora Sharon Hedlund. Śledczy twierdzą, że Perry zabijał prostytutki, bo zazdrościł im możliwości rodzenia dzieci. Jego ofiary znajdowano nagie bądź z odkrytymi piersiami i genitaliami. 65-letnia obecnie Donna Perry została uznana winną trzech zabójstw. Wyrok w jej sprawie zostanie ogłoszony 24 lipca.

Czytaj także

 1
  • Żadna szczera chęć, ani żadna kiecka czy usuniecie organów płciowych nie "zrobi" z chłopa baby i odwrotnie. DNA nie kłamie, inaczej jak "elity" w tradycji rewolucji francuskiej markiza de Sade, które dowolną wolę stawiają ponad byt, znaczy fakty. Mimo szczerych chęci z g...a bata nie ukręci. Ordynarny upadek cywilizacyjny zwany w nowomowie "nowoczesnością" i "postępem".

    Czytaj także