Wszedł na drabinę, założył na szyję pętlę i... zasnął. Policjanci uratowali życie samobójcy śpiocha

Wszedł na drabinę, założył na szyję pętlę i... zasnął. Policjanci uratowali życie samobójcy śpiocha

Sznur, samobójstwo, zdjęcie ilustracyjne
Sznur, samobójstwo, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. yihlizjayi
Tej interwencji policjanci z Opola Lubelskiego długo nie zapomną. Po telefonie od świadka uratowali mężczyznę, który chciał się powiesić, ale… zasnął na drabinie przystawionej do drzewa.

W godzinach porannych 29 czerwca dyżurny jednostki policji w Opolu Lubelskim odebrał telefon od świadka, który poinformował, że w gminie Józefów nad Wisłą na drabinie opartej o drzewo… stoi śpiący mężczyzna. Grozy sytuacji przydawał fakt, iż miał na szyi założoną pętlę.

Człowiek, który zaalarmował policjantów odmówił podejścia do człowieka na drabinie, gdyż, jak twierdził nie chciał go obudzić, co mogłoby spowodować finalizację próby samobójczej. Policjanci, którzy dotarli na miejsce, weszli na drabinę i sprowadzili niedoszłego samobójcę śpiocha na ziemię. Jak się okazało, 51 – latek był nietrzeźwy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Desperat trafił pod opiekę załogi karetki pogotowia.

/ Źródło: Policja Lubelska

Czytaj także

 2
  • Zapewne ofiara zbrodniczych eksperymentów polskich służb specjalnych. Niewiele osób wie ale polskie służby doprowadziły do samobójstwa wiele osób testując na nich broń elektromagnetyczną, której istnienie negują tylko skończenie ignoranci techniczni. Czy nikogo nie dziwi że żaden szanujący się profesor fizyki czy elektroniki nie zaprzecza publicznie istnieniu takiej broni? Bo twarz ma się tylko jedną. Można kłamać w przypadku szczepień, bo trudno zweryfikować wynik drogich badań, a lekarzami łatwo manipulować, robią to wszystkie koncerny na masową skalę kupując wyniki badań klinicznych, właśnie takich jakie są im potrzebne. Bo 95% ludzi wierzy w to co jest poparte wynikami badań naukowych. Nawet świadomy lekarz wie że skuteczność leku rzędu 30-40% oznacza że pomoże on tylko tylu swoim pacjentom, pozostałym tylko zaszkodzi. U tych którym pomoże też będą skutki uboczne, ponieważ ma je wiele leków, dlatego lekarze nie przepisują leków jeśli to nie jest konieczne.
    A do kwestionowania istnienia broni elektromagnetycznej bierze się do tego zazwyczaj idiotę celebrytę, jakąś Elizę, która zamiast na lekcje fizyki w szkole, chodziła jarać blanty. Dla takich jak ona każde zadanie z fizyki brzmi mniej więcej tak: "Na pustyni są dwa wielbłądy, jeden mały, drugi zielony. Ile waży piasek kiedy jest ciemno?"
    http://www.wat.edu.pl/?p=9493
    •  
      sluchal jeczacej beaty to zasnal
      zerszta tam lataja jescze baby jagi na miotlach

      Czytaj także