Zaginiona studentka spędziła miesiąc w lesie. Aby przeżyć, jadła tylko dzikie jagody

Zaginiona studentka spędziła miesiąc w lesie. Aby przeżyć, jadła tylko dzikie jagody

Lisa Theris
Lisa Theris / Źródło: Facebook / /Lisa Theris
Po 28 dniach tułaczki, 25-letnia Amerykanka Lisa Theris trafiła do domu. Przez blisko cztery tygodnie kobieta żywiła się wyłącznie dzikimi jagodami oraz wodą z potoków.

Pochodząca z Louisville w stanie Alabama Lisa Theris zaginęła blisko miesiąc temu. Studentka miała uciec do lasu, ponieważ wystraszyła się swoich znajomych, którzy namawiali ją do włamania się oraz dokonania kradzieży w jednym z domków myśliwskich znajdujących się na terenie lasu w Midland. Mężczyźni, którzy towarzyszyli jej tego feralnego dnia, 31-letni Manley Davis oraz 36-letni Randall Oswald, zostali zatrzymani przez policję tuż po zgłoszeniu przez rodzinę zaginięcia Theris. Obaj zgodnie twierdzili, że 25-latka uciekła do lasu, a oni bezskutecznie próbowali jej szukać.

Kobieta nie mogła znaleźć drogi powrotnej przez 28 dni. Z jej relacji wynika, że przez cały ten czas żywiła się wyłącznie dzikimi jagodami oraz piła wodę z potoków. Theris nie miała przy sobie telefonu komórkowego, dlatego nie mogła poinformować nikogo o swojej tragicznej sytuacji.
Po kilkudziesięciu dniach tułaczki młodej Amerykance udało się znaleźć autostradę. Tam została zauważona przez przejeżdżającą tą trasą kobietę.

25-latka została natychmiast przetransportowana do szpitala, gdzie dochodzi do siebie. Podczas ostatniego miesiąca kobieta schudła blisko 20 kilogramów i jest skrajnie wycieńczona. Na ciele ma wiele zadrapań oraz blizn, szczególnie na stopach. lekarze sprawdzają, czy oprócz tego Theris odniosła inne, poważniejsze obrażenia. Brat Lisy, Will powiedział w rozmowie z mediami, że 25-latka jest niezwykle silna i bardzo dobrze zniosła całą sytuację. – Jest w dobrej kondycji psychicznej, stara się żartować, tak jak wcześniej – opowiadał.

Czytaj także

 1
  • Miała szczęście, że widziała jakie jagody jeść. Większość tych co padła podczas ucieczek z GULAG-ów osłabła w wyniku zatruć i dyzenterii. Teraz może otworzyć szkołę survivalową.

    Czytaj także