Zmiażdżoną dłoń zaszyli mu w brzuchu. Zgodził się opublikować drastyczne zdjęcia

Zmiażdżoną dłoń zaszyli mu w brzuchu. Zgodził się opublikować drastyczne zdjęcia

23-letni mężczyzna z Tiverton w Wielkiej Brytanii pokazał fotografie swojej zmiażdżonej dłoni i zdjęcia po zabiegu zaszycia jej we wnętrzu brzucha.

Galeria:
Anthony Seward i dłoń zaszyta w brzuchu

Lekarze z Southmead Hospital and Spire Bristol przeprowadzili operację ratującą dłoń 21-letniego wówczas mężczyzny. Zmiażdżoną w wypadku kończynę zaszyli we wnętrzu jego własnego brzucha. Wszystko po to, by uchronić ranę od infekcji i pozwolić uszkodzonym tkankom regenerować się w przyjaznym, dobrze ukrwionym środowisku. Dzięki temu Anthony Seward miał szansę na uratowanie znacznej części ruchomości w dłoni, co może mieć ogromne znaczenie dla stopnia zaawansowania protezy. Amputowane zostały jedynie koniuszki palców mężczyzny. W przyszłości będzie można je zastąpić transplantacją z jego palców u stóp. Obecnie złączone palce zostaną też chirurgicznie rozdzielone.

Anthony Seward wypadku doznał w sierpniu 2016 roku podczas pracy w Heahtcote Fabrics Ltd w Liverton w hrabstwie Devon. Jego były pracodawca musiał zapłacić mu odszkodowanie w wysokości 300 tys. funtów, ponieważ nie dopełnił swoich obowiązków i nie zadbał o bezpieczeństwo pracownika, naruszając przepisy BHP. Maszyna, która zmiażdżyła dłoń Sewarda, powinna była samoczynnie zatrzymać się podczas jakiejkolwiek nieprawidłowości, niesprawdzony sprzęt jednak zawiódł. Prawnicy firmy Heathcote zgodzili się, że tego wypadku można było uniknąć.

Poniżej przedstawiamy zdjęcia udostępnione przez Anthony'ego Sewarda. Ostrzegamy, że większość z nich jest wyjątkowo drastyczna. Technika, która pomogła uratować jego dłoń to stara metoda stosowana często podczas drugiej wojny światowej, a ostatnio doskonalona na żołnierzach powracających z Afganistanu. Zdjęcia tylko dla widzów o mocnych żołądkach.

Czytaj także

 0