Znaleziono niepublikowany list byłej partnerki Jima Carreya. „Wprowadziłeś mnie do świata kokainy i prostytutek”

Znaleziono niepublikowany list byłej partnerki Jima Carreya. „Wprowadziłeś mnie do świata kokainy i prostytutek”

Jim Carrey na festiwalu na festiwalu w Toronto
Jim Carrey na festiwalu na festiwalu w Toronto / Źródło: Newspix.pl / fot. ABACA
Znaleziono nieopublikowany list Cathriony White. Była dziewczyna Jima Carreya, która popełniła samobójstwo kilka dni po rozstaniu z popularnym aktorem, uważa, że Carrey zniszczył jej życie.

Była dziewczyna Jima Carreya twierdzi, że aktor zniszczył jej życie. „Zanim cię spotkałam, może nie miałam zbyt wiele, ale miałam szacunek, byłam szczęśliwym człowiekiem. Kochałam życie, byłam pewna siebie i czułam się dobrze w swojej skórze. Byłam dumna z większości decyzji, które podejmowałam. Ty wprowadziłeś mnie do świata kokainy, prostytutek, zaburzeń psychicznych i chorób” – napisała Cathriona.

W kilka dni po zerwaniu z popularnym aktorem 28-letnia Cathriona White popełniła samobójstwo. Zażyła leki, które wcześniej ukradła z apteczki Carreya: między innymi Percocet, Zofran i Ambien. Jej ciało odkryli przyjaciele zaniepokojeni długim milczeniem ze koleżanki. Kobieta od wielu lat leczyła się na depresję, należała również do sekty scjentologów. Media dotarły również do sms-ów, które aktor wysyłał do swojej dziewczyny. Aktor zachęcał w nich do zażycia tabletek. 28-latka podejrzewała, że zaraziła się od Carreya chorobą weneryczną, jednak aktor stanowczo zaprzeczył twierdząc, że „to może pochodzić od kogoś, z kim była wcześniej”.

Według byłego męża White, to właśnie tego typu rozmowy z aktorem mogły się przyczynić do jej samobójstwa. W opinii Marka Burtona wizerunek Jima Carreya w mediach jest nieprawdziwy, ponieważ „aktor tylko udaje miłego i sympatycznego, a w rzeczywistości jest psychopatą”.
W związku z tym, matka Cathriony oraz były mąż White postanowili oskarżyć Carreya o przyczynienie się do śmierci dziewczyny poprzez dostarczanie jej leków na receptę, które White zażyła w nadmiernej ilości. Do wniosku rodziny przychyliła się sędzia Sądu Najwyższego w Los Angeles, która zarządziła, że proces odbędzie się w 2018 roku.

Czytaj także

 2
  • ciekawe.... jaka troska o kasę... wiadomo.. ameryka... a skoro ameryka, to będzie sąd, ugoda i kilka milionów do podziału.... grunt to kasa.... a przy okazji... a co ma były mąż do kasy? czyżby spadek mu się należał?