Mężczyźni wiodą prym w produkcjach Disneya. Wyniki tych badań szokują

Mężczyźni wiodą prym w produkcjach Disneya. Wyniki tych badań szokują

Kadr z filmu „Mulan”
Kadr z filmu „Mulan” / Źródło: Walt Disney
Chociaż produkcje Disneya, takie jak „Pocahontas”, „Mulan” czy „Mała Syrenka” noszą tytuły pochodzące od imion bohaterek, to nowe badania dowiodły, że mężczyźni mają w tych bajkach o wiele więcej do powiedzenia, niż kobiety.

Lingwistki Carmen Fought i Karen Eisenhauer odkryły, że męskie dialogi stanowią 76 proc. tekstu w „Pocahontas”, 77 proc. w „Mulan” i 68 proc. w „Małej Syrence”. Z kolei w „Alladynie” aż 90 proc. wszystkich linijek tekstu należy do mężczyzn. Warto zaznaczyć, że wspomniane filmy pochodzą w większości z lat 90. Zaskoczenie może budzić fakt, że wczesne filmy Disneya, takie jak „Królewna Śnieżka i siedmiu Krasnoludków” z 1937 roku miały mniej dialogów, ale za to bardziej równomiernie rozdzielonych między mężczyznami i kobietami. Produkcje z lat 50., tj. „Kopciuszek” i „Śpiąca Królewna”, przyniosły nawet więcej dialogów kobietom, niż mężczyznom.

– Każda postać, która zajmuje się w filmach czymś innym, niż znalezieniem męża, jest mężczyzną – podkreśliła Carmen Fought w „The Washington Post”. Eisenhauer dodała, że takie zaniedbania należy potępiać.

Mały przełom nastąpił wraz z premierą „Krainy Lodu” w 2013 roku. Jest to bowiem historia dwóch sióstr, ale nawet w tym przypadku, większość, bo 59 proc. wersów wypowiedzianych zostało przez role męskie. Jak zauważono na portalu „The Independent”, przynajmniej dwie kobiety rozmawiają w filmie o czymś innym niż o mężczyźnie.

The Walt Disney Company

The Walt Disney Company została założona w październiku 1923 roku w Stanach Zjednoczonych, przez braci Walta i Roya Disneyów. Początkowo było to małe studio animacyjne pod nazwą Disney Brothers Cartoon Studio. Obecnie jest to ogromna korporacje mediowa. W 2008 roku przychody firmy zaprowadziły ją na pierwsze miejsce wśród korporacji mediowych świata. Tym samym Disney wyprzedził dotychczasowego lidera, TimeWarner Company. Najstarszą częścią koncernu, odpowiadającą za produkcję kinematograficzną jest holding Walt Disney Studio Entertainment składający się z Walt Disney Motion Pictures Group, Disney Music Group i mniejszych przedsiębiorstw.

Czytaj także

 3
  • Przez taka poprawność że nie ma "Murzynka Bambo" w szkołach...

    "Unia Europejska pracuje nad nowymi zakazami. Tym razem dotyczyć będą bajek, które są niepoprawne politycznie i „sprzeczne z modelem społeczeństwa unijnego”. Jakie bajki są sprzeczne z „modelem unijnym”? Okazuje się, że chodzi nie tylko o „rasistowską” bajkę o Murzynku Bambo, ale również o Pippi Lanstrung. Inspiratorką zakazu, który niczym nie różni się od komunistycznych wymysłów jest niemiecka minister ds. rodziny Kristina Schroeder."

    To tak jest gdy ludzie dorośli chcą zepsuć dzieciom dzieciństwo, bo dla dziecka nie ma nic złego w murzynku Bambo. A wręcz jest to bardzo fajny i sympatyczny chłopiec mieszkający w Afryce którego w wyobraźni chciało by się odwiedzić...

    Żyjemy w chorych czasach, bo wolność poglądów trwała do chwili wejścia do UE.
    •  
      Ale przecież to bajki dla dzieci czyli zmyślone infantylne opowieści. Męska część dzieci gdy dorośnie szybko się przekona że w prawdziwym życiu kobietom to dziób się nie zamyka i trzeba je pocałować by choć na chwilę delektować się ciszą. Więc proszę nie odbierajcie męskiej części dzieci tej dziecięcej nadziei że w dorosłym życiu będą mieli coś do powiedzenia.
      • Tak - zgadzam się - należy więcej pokazywać lesbijek, homoseksualistów i promować pedofilię....
        Już niemal nie ma żadnego filmu lub serialu dla młodzieży, gdzie nie ma pokazanej ostrej miłości lesbijskiej lub homoseksualnej.... tak, jak w żadnym filmie z hollywood nie może zabraknąć czarnego aktora.... nawet, gdy to jest karykaturalne - jak choćby w filmie o esesmanach....
        To już przestało być śmieszne... to zaczyna przerażać.... i powinno przerażać