SBU i poznańscy „łowcy głów” zatrzymali Grzegorza Ł. To mózg polskiego „skoku stulecia”

SBU i poznańscy „łowcy głów” zatrzymali Grzegorza Ł. To mózg polskiego „skoku stulecia”

Grzegorz Ł.
Grzegorz Ł. / Źródło: Policja
Grzegorz Ł. podejrzany o współudział w sprawie tzw. skoku stulecia został zatrzymany 15 listopada br. na Ukrainie przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Poznańscy policjanci wskazali funkcjonariuszom SBU jak i gdzie należy go szukać.

Na polecenie Komendanta Głównego Policji sprawę poszukiwawczą Grzegorza Ł. 12 września br. przejęli policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu. Od tego momentu rozpoczęli działania pościgowe. Przeanalizowali wszystkie dostępne wiadomości na temat ściganego i jego trybu życia przed ucieczką do grudnia 2015 roku. Sprawdzali także wszystkie dostępne informacje po jego zniknięciu. Ostatecznie ustalili, że poszukiwany Grzegorz Ł. ukrył się na Ukrainie. Policjanci podjęli współpracę ze z Wydziałem Centralnego Biura Śledczego Policji w Przemyślu. Policjanci tego wydziału mieli bardzo dobre kontakty z partnerami z Ukrainy, które okazały się kluczowe w tej sprawie.

Poznańscy „łowcy głów” systematycznie przekazywali swoje ustalenia oficerom CBŚP z Przemyśla. Oni kontaktowali się ze swoimi partnerami na Ukrainie. Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy szybko wpadli na trop Grzegorza Ł.

Poszukiwany został zatrzymany w środę 15 listopada br. ok. godziny 17 na ulicy, w niewielkiej miejscowości koło Odessy. Strona ukraińska potwierdziła tożsamość Grzegorza Ł. Trafił do aresztu gdzie będzie czekał na przekazanie go polskiej Policji.

Poszukiwany mężczyzna był ostatnią osobą poszukiwaną przez policję do sprawy tzw. Skoku stulecia w podpoznańskim Swarzędzu w 2015 roku. Fałszywy konwojent skradł wówczas 8 milionów złotych. Gdy policjanci rozpoczęli zatrzymania poszczególnych osób, które brały udział w tej kradzieży, Grzegorz Ł. zaczął się ukrywać.

Czytaj także

 1
  • No hocj Polakam jakaszj kozyscj z SBU.Bo u nas maja reputacje mafii i zlodziejuw w mundurah.

    Czytaj także