Ten nowy wirus instaluje na naszych komputerach oprogramowanie do wytwarzania kryptowalut

Ten nowy wirus instaluje na naszych komputerach oprogramowanie do wytwarzania kryptowalut

Bitcoin
Bitcoin / Źródło: Fotolia / fotomek
Po ostatnim sukcesie ataku hakerskiego przez program Messenger, cyberprzestępcy znów wykorzystują naszych znajomych do swojej działalności. Ostrzegamy przed nowym wirusem.

O nowym wirusie informuje firma TrendMicro oraz serwis Gizmodo, a w polskiej przestrzeni internetowej m.in. portal innpoland.pl. Ma on polegać na podobnej strategii jak ostatnio opisywany na Wprost.pl tego typu przypadek. Poprzez naszą sieć znajomych wysyłać będzie podejrzany plik wideo, którego pod żadnym pozorem nie wolno nam go uruchamiać. Jak rozpoznać niebezpieczny plik? Do tej pory ukrywał się on pod mało oryginalną nazwą video_xxxx.zip.

Pierwsze tego typu ataki zaobserwowano w Korei Południowej i pozostałych krajach Azji Wschodniej, jednak eksperci przewidują, że wurus szybko rozprzestrzeni się też na inne kontynenty. Po próbie odtworzenia filmiku, instaluje on złośliwy dodatek do przeglądarki Chrome, poprzez który uzyskuje wejście na Facebooka zainfekowanego użytkownika. Stamtąd rozsyła zawirusowany „film” dalej do wszystkich znajomych.

Jak na tym wszystkim zyskują twórcy wirusa? Otóż na każdym zainfekowanym komputerze - nie dotyczy to na szczęście urządzeń mobilnych - instalowany jest maleńki program Digmine. Aplikacja ta odpowiada za produkowanie kryptowalut takich jak np. Bitcoiny. Oczywiście wszystko na konto sprytnych hakerów. Znacząco zmniejsza to prędkość naszych komputerów.

Czytaj także

 1
  • Niedługo by pokonać każdego wirusa, wystarczy po prostu dać sobie spokój z kontem na FaceBooku. I tyle...
    Wywalam więc antywirusa, bo i tak nie mam tam konta... ;)

    Czytaj także