Pojechał po córkę na dworzec. Kiedy zorientował się, że jedzie po schodach, było już za późno

Pojechał po córkę na dworzec. Kiedy zorientował się, że jedzie po schodach, było już za późno

Citroen na dworcu Łódź Kaliska
Citroen na dworcu Łódź Kaliska / Źródło: Facebook / @lodzpl
Roztargniony kierowca spoza miasta wjechał samochodem na schody prowadzące do peronów dworca Łódź Kaliska. Internauci bronią mężczyzny, tłumacząc, że winne jest niedostateczne oznakowanie parkingu.

15 lutego 2018 roku około godziny 6:30 doszło do niecodziennego zdarzenia drogowego na dworcu kolejowym Łódź Kaliska. 52-letni kierowca citroena na piotrkowskich numerach jechał odebrać córkę, której pociąg zatrzymał się w Łodzi. Szukając miejsca parkingowego, mężczyzna pomylił jednak wjazd i niespodziewanie dla siebie znalazł się na schodach prowadzących tunelem na perony. Zdezorientowany zaciągnął hamulec ręczny i zadzwonił po pomoc.

Troskliwy ojciec tłumaczył później funkcjonariuszom łódzkiej drogówki, że pomylił wjazd na dworzec z parkingiem podziemnym. W swoim błędzie zorientował się dopiero na schodach. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu bezpiecznego wydobycia pojazdu. Ustalili, że mężczyzna w chwili zdarzenia był całkowicie trzeźwy. 52-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 300 zł. Nikt nie odniósł obrażeń.

Policja przypomina

Przy okazji tej sytuacji łódzka policja postanowiła przypomnieć o pewnych podstawowych zasadach ruchu drogowego. „Szukając miejsca parkingowego zawsze zwracajmy uwagę na znaki drogowe. Parkowanie nie może mieć miejsca na zakazie, a auto pozostawione nie może tamować i utrudniać ruchu” – czytamy w krótkim komunikacie.

Czytaj także

 1