Nastolatka przez pięć lat szukała przyrodniego rodzeństwa. Znalazła 40 osób

Nastolatka przez pięć lat szukała przyrodniego rodzeństwa. Znalazła 40 osób

Zdziwiona kobieta (zdj. ilustracyjne)
Zdziwiona kobieta (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / Adriana
Kianni Arroyo od zawsze wiedziała, że jest dzieckiem dawcy spermy. Zafascynowana tym faktem, postanowiła odnaleźć jak największą liczbę przyrodniego rodzeństwa.

21-letnia dziś Amerykanka z Florydy nie widzi problemu w tym, że jej matka korzystała z banku spermy. O swoim podejściu i roli rodzicielki w uświadamianiu jej pochodzenia opowiedziała portalowi Metro. – Byłam wychowywana tylko przez moją mamę, która zawsze była szczera w tej kwestii, że urodziła mnie dzięki dawcy spermy" – wyjaśniała. Przyznała, że poszukiwania przyrodniego rodzeństwa rozpoczęła jak tylko przekroczyła wiek uprawniający ją do wglądu w dokumentację. Pierwszą osobą, którą odnalazła, była 20-letnia siostra przyrodnia Joanna. Okazało się, że mieszka w pobliżu.

– Mimo że nigdy wcześniej się nie spotkałyśmy, posiadanie wspólnego taty dało nam wyjątkowe poczucie więzi – opowiadała w wywiadzie. Arroyo namierzyła w ten sposób aż 40 osób. 30 z nich wyraziło chęć spotkania się. Dziewczynie udało się odnaleźć także samego ojca. Poznała go w wieku 18 lat podczas wycieczki po studiu filmowym Universal. Wizytę złożyła w towarzystwie swojej matki. Co ciekawe, przepisy dotyczące dawców sperny pozwalają na oddanie jedynie od 15 do 20 próbek. Bank Spermy, do którego udał się ojciec Kianni, został jednak przejęty, a dokumenty dawcy przepadły, pozwalając mu przekroczyć limit.

Czytaj także:
Karmiła szczenię piersią i zapłodniła swoją komórkę psią. Nagroda dla skandalizującej artystki

Czytaj także

 0

Czytaj także