Strzelanina na Uniwersytecie Michigan. Policja ujawnia wizerunek nieuchwytnego napastnika

Strzelanina na Uniwersytecie Michigan. Policja ujawnia wizerunek nieuchwytnego napastnika

Co najmniej dwie osoby nie żyją, a uzbrojony napastnik wciąż przebywa na wolności. To najnowsze ustalenia policji w związku ze strzelaniną, do której doszło na terenie kampusu Uniwersytetu Michigan.

Policja potwierdziła, że dwie osoby zostały śmiertelnie postrzelone w Campbell Hall na terenie kampusu uniwersyteckiego w piątek 2 marca. W komunikatach podkreśla się, że zabici nie są studentami. Śledczy zajmujący się tą sprawą oceniają, że mogło chodzić o prywatny spór. Do tej pory nie informowano o kolejnych rannych, nie słychać też nowych strzałów.

Podejrzany o podwójne zabójstwo to 19-letni James Eric Davis Junior. Według rysopisu ubrany jest w musztardowe jeansy i niebieską bluzę z kapturem. Policja podkreśla, że jest uzbrojony i niebezpieczny. Władze uczelni zaapelowały do studentów mi pracowników, aby nie zbliżali się do miejsca strzelaniny i nie opuszczali swoich kryjówek do czasu schwytania sprawcy. Na Uniwersytecie Michigan studiuje 20 tysięcy osób.

Więcej informacji wkrótce...

Czytaj także

 2

Czytaj także