Polska turystka ofiarą zbiorowego gwałtu we Włoszech. Napastnicy to Polacy?

Polska turystka ofiarą zbiorowego gwałtu we Włoszech. Napastnicy to Polacy?

Livigno
Livigno / Źródło: Wikimedia Commons / Bunny
Włoska policja bada sprawę turystki z Polski, która oskarża własnych rodaków o gwałt. Do zdarzenia miało dojść w górskim miasteczku Livigno.

O dramacie Polki napisał m.in. włoskie portal informacyjny redakcji „Il Messaggero”. Jego dziennikarze twierdzą, że zarówno kobieta, jak i jej domniemani oprawcy, przebywają cały czas we Włoszech w Livigno, popularnym kurorcie narciarskim. Według dziennikarzy, Elvira Antonelli z lokalnej prokuratury nie zdecydowała się jak dotąd na zastosowanie środków zabezpieczających w postaci aresztu lub zakazu opuszczania kraju.

Kobieta z Polski zgłosiła gwałt na pogotowiu, gdzie udała się po pomoc. Śledczy odtwarzają teraz ze szczegółami dzień, który poszkodowana spędziła razem w rodakami, a który zakończył się dla niej tak koszmarnie. Wszyscy mieli wspólnie jeździć na nartach, a później uczestniczyć w zakupach i udać się do jednego z miejskich lokali. Policja przesłuchuje licznych świadków, którzy widzieli całą polską grupę spędzającą wspólnie czas w godzinach poprzedzających akt przemocy.

Czytaj także:
Włochy. Nie żyje 39-letnia Magdalena J. Wypadła z piątego piętra hotelu?

Czytaj także

 2
  •  
    Witam, znam sprawe i nie było żadnego gwałtu... Laska się porobiła, nikt jej nie dotknął, a rano zrobiła raban i problem ludziom...
    • chcecie wiedzieć?
      od lat hołota a forsą jeździ na dechy, ci od pasania świń.
      jeszcze instruktor, he, he, he