Mężczyzna został przebity na wylot 20-kilogramowym palem. Nawet nie stracił przytomności

Mężczyzna został przebity na wylot 20-kilogramowym palem. Nawet nie stracił przytomności

Justin Firth w towarzystwie lekarzy
Justin Firth w towarzystwie lekarzy / Źródło: YouTube / East Idaho News
43-latek ze stanu Idaho nie tylko przeżył nabicie na 20-kilogramowy gruby pręt, ale też w krótkim czasie będzie mógł wrócić do pełni zdrowia. O jego wyjątkowym szczęściu informuje m.in. stacja Fox News.

Podczas prac budowlanych na 43-letniego Justina Firtha z Idaho w USA spadła 20-kilogramowa włócznia, stanowiąca cześć sprzętu do zbierania siana. Ostro zakończony gruby pręt przebił jego plecy i przeszedł na wylot przez brzuch. Choć trudno w to uwierzyć, mężczyzna przez cały czas zachowywał przytomność. Jak opowiadał dziennikarzom, czuł jedynie zbierającą się na jego plecach wilgoć.

Koledzy z pracy momentalnie wezwali pogotowie i przy pomocy palników zaczęli odcinać ostrze od maszyny. Po przyjeździe karetki, Justin Firth został przetransportowany do centrum medycznego Portneuf, gdzie poddano go trwającej cztery godziny operacji. Lekarzom udało się nie tylko uratować życie pacjenta, ale i zapewnić, że będzie mógł po rehabilitacji powrócić do niemal wszystkich wykonywanych wcześniej czynności. Metalowy pręt nie naruszył bowiem kręgosłupa Justina.

43-latek już zapowiedział, że chce zostawić sobie wycięty z jego ciała metal jako pamiątkę. Nie zapomniał też o najważniejszym i podziękował zespołowi medycznemu oraz kolegom. – Chciałbym gorąco podziękować lekarzom i wszystkim, który pomogli mnie uratować – podkreślał. – To mogło mnie od razu zabić – stwierdził niezbyt odkrywczo.

Czytaj także:
Nietypowy pacjent w przychodni. Do poczekalni pomaszerował... kormoran

Czytaj także

 1
  • Co za bzdury. Pal, zmienia sirlę w pręt by stać się ostatecznie włócznią służącą do zbierania siana... na budowie.

    Czytaj także