Próbował przemycić cztery koty. Wpadł, gdy jego spodnie zaczęły miauczeć

Próbował przemycić cztery koty. Wpadł, gdy jego spodnie zaczęły miauczeć

Singapurscy pogranicznicy zatrzymali mężczyznę, próbującego wwieźć do kraju cztery żywe koty. Ich podejrzenia wywołały odgłosy miauczenia i dziwnie wybrzuszone spodnie 45-latka. O sprawie napisał m.in. magazyn „Time”.

Władze Singapuru potwierdziły informację o zatrzymaniu 45-letniego mężczyzny, który we własnych spodniach próbował przemycić na teren tego kraju cztery żywe koty. W rozmowie z agencją AFP oficer straży granicznej opowiedział, jak w pewnym momencie ze strony wybrzuszenia w spodniach kontrolowanego podróżnego zaczęły wydobywać się miauknięcia.

W odpowiedzi na zainteresowanie światowych mediów, singapurscy urzędnicy odpowiedzialni za sprawy imigracji i kontroli opublikowali na Facebooku specjalne oświadczenie. Możemy przeczytać w nim, że wszystkie cztery kocięta są bezpieczne i zostały przekazane w ręce odpowiednich służb weterynaryjnych. W komunikacie podkreślono, że przedarcie się przez niezawodnych pograniczników jest „niemiaużliwe”.

Pomysłowemu przemytnikowi grozi grzywna do 10 tys. dolarów singapurskich (7317 tys. dolarów amerykańskich) lub do roku więzienia albo obie kary łącznie. W komunikacie przypomniano, że do Singapuru nie wolno przywozić nieprzebadanych żywych zwierząt. Wszystko przez przepisy o zapobieganiu przenoszeniu chorób zakaźnych.

Czytaj także:
Stracił oczy, gdy zaatakował go koci katar. „Potrafi patrzeć swoim sercem”

Czytaj także

 0