Strajk włoskich kontrolerów lotniczych. Odwołano setki lotów m.in. do Polski

Strajk włoskich kontrolerów lotniczych. Odwołano setki lotów m.in. do Polski

Samolot linii lotniczych Ryanair
Samolot linii lotniczych Ryanair / Źródło: Wikimedia Commons / fot. domena publiczna
Włoscy kontrolerzy ruchu ogłosili ogólnokrajowy strajk. W związku z tym pasażerowie musieli się liczyć z poważnymi utrudnieniami i odwołanymi lotami.

Utrudnienia w ruchu samolotów pojawiły się już w czwartek 10 stycznia. Z powodu protestu pracowników bezpieczeństwa portów lotniczych m.in. z Kolonii, Stuttgartu i Duesseldorfu odwołano blisko 640 lotów. Związkowcy ze związku Verdi podkreślali, że do akcji protestacyjnej sprowokowała ich oferta podwyżki płac o 2 proc. w ciągu dwóch lat (ich postulat to podwyżka do 20 euro za godzinę). Dzień później strajkować zaczęli włoscy kontrolerzy ruchu. Pracownicy domagają się poprawy warunków zatrudnienia oraz podwyżek. Ogólnokrajowy strajk, podczas którego pracownicy nie będą wykonywać swoich obowiązków, oznaczało spore utrudnienia w ruchu samolotowym. Ryanair musiał odwołać ponad 100 połączeń, w tym również loty z i do Polski:

  • FR1372 Napoli - Wrocław
  • FR7931 Piza - Kraków
  • FR1460 Modlin - Treviso
  • FR6877 Kraków - Bergamo
  • FR1373 Wrocław - Napoli
  • FR7932 Kraków - Piza
  • FR1461 Treviso - Modlin
  • FR5717 Bolonia - Modlin
  • FR6876 Bergamo - Kraków
  • FR5718 Modlin - Bolonia

Z kolei Wizz Air zalecił pasażerom śledzenie opóźnień w lotach za pomocą funkcji Flight Status. „Mimo że strajki są poza naszą kontrolą, przepraszamy za wszelkie możliwe niedogodności i będziemy ciężko pracować, aby zminimalizować wszelkie zakłócenia w podróży” – przekazano. Alitalia musiała odwołać połączenie z Rzymu do Lotniska Chopina w Warszawie. Samolot miał wystartować w piątek o godzinie 10.50. Nie odbędzie się także lot o godzinie 11.40 z Warszawy do stolicy Włoch. Na rzymskim lotnisku Fiumicino odwołano łącznie 70 połączeń.

Czytaj także:
Paraliż na lotnisku w Londynie. Wszystko z powodu...drona

Czytaj także

 1
  • Wiadomo. To wina PiSu. Jak rządziła POstkomuna to nie było strajku włoskich kontrolerów, a teraz ewidentnie widać, że strajk jest z powodu łamania konstytucji i masowych rzezi nienarodzonych dziczątek w Polsce.