Kopiujesz oświadczenie „Nie daję dla Facebooka ani żadnego podmiotu...”? Możesz przestać

Kopiujesz oświadczenie „Nie daję dla Facebooka ani żadnego podmiotu...”? Możesz przestać

Mem zainspirowany nowym facebookowym łańcuszkiem
Mem zainspirowany nowym facebookowym łańcuszkiem / Źródło: Facebook / Sekcja Gimnastyczna
Liczni użytkownicy polskiego Facebooka wklejają u siebie treść komunikatu, który rzekomo ma zabezpieczyć ich zdjęcia i inne należące do nich materiały. Pragniemy rozwiać wszelkie wątpliwości i zapewnić – przeklejenie treści tego „oświadczenia” nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

„Nie daję dla facebooka ani żadnego podmiotu powiązanego z facebookiem pozwolenie na korzystanie z moich zdjęć, informacji, wiadomości lub postów, zarówno z przeszłości, jak i przyszłych” – jeżeli spotkałeś się z takim oświadczeniem, kopiowanym przez twoich znajomych, mogłeś poczuć pewne zaniepokojenie. To jednak nic innego jak zwykły internetowy łańcuszek, do tego niezbyt zgodny z polską gramatyką. Dla poprawienia humoru tym, którzy dali się nabrać – podrzucamy kilka memów w galerii powyżej.

Wszystkie osoby korzystające z  związane są tylko i wyłącznie określonym, ogólnodostępnym regulaminem, który zaakceptowały przy zakładaniu konta. Użytkownicy nie mogą za pomocą własnych oświadczeń niczego w tej kwestii zmienić. Można jedynie modyfikować swoje ustawienia prywatności lub całkowicie zrezygnować z usług portalu.

„Czy Facebook nie pozbawi mnie praw autorskich do moich zdjęć?”

Nie, ponieważ nie ma tego w regulaminie Facebooka i w tej kwestii nie następuje żadna istotna zmiana. „Użytkownik jest właścicielem treści, które tworzy i udostępnia na Facebooku oraz w innych produktach Facebooka, z których korzysta, i żaden zapis niniejszego Regulaminu nie pozbawia użytkownika praw do jego własnych treści” – możemy przeczytać w regulaminie, do którego odsyłaliśmy w akapicie powyżej. Gdyby Facebook rzeczywiście chciał coś w tej materii zmieniać, musiałby poinformować wcześniej każdego swojego użytkownika w bezpośredniej wiadomości.

Poniżej publikujemy pełną treść opisywanego oświadczenia. Dla osób, które szczęśliwie nie zetknęły się z nim wcześniej, a chciałyby wiedzieć, o co w całej sprawie chodzi:

Na wszelki wypadek... (?!) NIE ZAPOMNIJ OSTATECZNY TERMIN JEST DZISIAJ!!! Wszystko, staje się publiczne od jutra. Nawet wiadomości, które zostały usunięte lub zdjęcia, które nie zostały zatwierdzone. To nic nie kosztuje za zwykłą kopię i wklej, lepiej niż przepraszam. Kanał 13 news wspomniał o zmianach w polityce ochrony prywatności facebooka. Nie daję dla facebooka ani żadnego podmiotu powiązanego z facebookiem pozwolenie na korzystanie z moich zdjęć, informacji, wiadomości lub postów, zarówno z przeszłości, jak i przyszłych. Z tym oświadczeniem, zauważyłem na facebooku, że jest surowo zabronione do ujawnienia, kopiowania, dystrybucji lub podejmowania wszelkich innych działań przeciwko mnie w zależności od tego profilu i / lub jego treści. Treść tego profilu składa się z prywatnych i poufnych informacji. Naruszenie prywatności może być karane przez prawo (ucc 1-308-1 1 308-103 i status Rzymu). UWAGA: Facebook jest teraz podmiotem publicznym. Wszyscy członkowie muszą opublikować taką notatkę. Jeśli wolisz, możesz skopiować i wkleić tę wersję. Jeśli nie opublikujesz oświadczenia co najmniej raz, będzie on automatycznie upoważniony do korzystania z Twoich zdjęć, jak również informacji zawartych w aktualizacji statusu profilu. Nie dziel się. Kopiuj i wklej
Czytaj także:
Andy Serkis znów sparodiował Theresę May. Głosem Golluma śpiewa „Bohemian Rhapsody”
Galeria:
Memy zainspirowane nowym facebookowym łańcuszkiem

Czytaj także

 5
  • Dzisiaj nie ma już anonimowych ludzi, urządzenia szanują odciski palców, oczy, twarze a ktoś zbiera te informacje. Ludzie się cieszą jakie mają super nowoczesne urządzenia. Następny krok to wszczepianie chipów dla dobra mafii a lud ma się cieszyć i przyklaskiwać. Kto ma inne zdanie zawsze może być oskarżony o mowę nienawiści lub o powiększanie dziury ozonowej lub zmiany klimatyczne które powoduje bo yntelektualiści powiedzieli
    • Mosad ma dostęp do wszystkich treści antysemickich, łącznie z adresami, zdjęciami i całym profilem publikujących. To Mosad stworzył Facebooka dla globalnej inwigilacji. Zuckerberg to tylko figurka, pacynka!.