Lekarze zapowiadają strajk. „Rządzący znajdują dziesiątki miliardów zł na inne cele”

Lekarze zapowiadają strajk. „Rządzący znajdują dziesiątki miliardów zł na inne cele”

Protest lekarzy i innych zawodów medycznych
Protest lekarzy i innych zawodów medycznych / Źródło: Newspix.pl / Adam Konarski
Za około dwa tygodnie możemy spodziewać się kolejnego dużego protestu w naszym kraju. O swoich postulatach zamierzają przypomnieć lekarze, którzy czują się oszukani przez rząd. Ich zdaniem politycy PiS nie dotrzymali obietnicy o przeznaczeniu 6 proc. PKB na służbę zdrowia.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy poinformował na swojej stronie internetowej o rozpoczęciu akcji społecznej pod hasłem „Nie dla poniżania pacjentów i lekarzy”. Jako motywację podaje kolejny przypadek śmierci lekarza na dyżurze, sprawę doktora Fiałka oraz przedstawienie przez rząd nowego programu, w którym nie ma słowa o służbie zdrowia.

Lekarze przypominają, że są przemęczeni, wypaleni zawodowo, przez co bywają niemili dla pacjenta. „Nikt nie ma jednak świadomości z czego to zazwyczaj wynika i z czym muszą się zmagać ze strony pacjentów i własnych placówek ochrony zdrowia. Fatalna organizacji pracy, brak miejsc dla pacjentów, brak środków. Mogą liczyć na słuszne wysokie oczekiwania pacjentów, ale nie mogą liczyć na żadne wsparcie tych, którzy zarządzają ich pracą i systemem ochrony zdrowia” – pisze OZZL i podaje przykład Bartosza Fiałka.

Podkreślają, że podczas ostatniego protestu lekarzy strona rządowa twierdziła, iż po prostu nie ma funduszy na spełnienie postulatów strajkujących. „Dzisiaj okazuje się, że pieniądze są, tylko leczenie Polaków nie jest priorytetem rządu. Trzeba mieć świadomość, że niedobór środków na publiczną ochronę zdrowia to nie to samo, co brak środków na połączenia autobusowe czy wyprawkę dla ucznia. Tutaj brak pieniędzy przelicza się wprost na ludzkie cierpienie, a niekiedy utratę życia” – zwracają uwagę.

„Rządzący znajdują dziesiątki miliardów złotych na inne cele, których zaspokojenie nie jest aż tak pilne wobec upadającej opieki zdrowotnej służącej wszystkim Polakom” – zauważają lekarze. W wywiadzie dla Polsat News przewodniczący Zarządu Krajowego OZZL Krzysztof Bukiel stwierdził, że w obliczu postawy rządu, który nie dotrzymał słowa w kwestii przeznaczenia 6 proc. PKB na służbę zdrowia (pieniędzy będzie wręcz o 10 mld zł mniej), lekarze mogą rozpocząć ogólnopolski protest już za około dwa tygodnie.

Czytaj także:
Michał Dworczyk: W budżecie nie ma pieniędzy na 1000 zł podwyżki dla nauczycieli
Czytaj także:
Minister zdrowia: Efekty naszych działań zobaczymy za rok, dwa, pięć, czasami za dziesięć lat

Czytaj także

 23
  • Juz niech nie przesadzają z tymi protestami.W wiekszosci są rodzicami,którzy dostają 500+ na dzieci a ich rodzice biorą ,,trzynastkę" emerytalną te pieniądze przecież nie rozpływają się w powietrzu..Szukanie protestu na siłę-zasłaniając się niełądnie hasłem,,bo oni daja".
    • A wa*** mać!
      Wszyscy strajkujcie, a my pracujący na to plebs poszukamy chleba w świecie a  w Polsce niech zostaną sami lekarze, nauczyciele, policja, biurokraci i politycy, co byście mięli przed kim strajkować!
      Wnioskuję o zakaz strajków, a jak ktoś złamie to na sybir! no przecież już tak było, a oni dalej chcą komuny, no więc niech się liczą z zsyłką na białe niedźwiedzie!
      Co za hipokryci, a gdzie w tym wszystkim ten co na to zarabia? czyli szary kowalski z pensją porównawczą do jałmużny!
      •  
        lekarz zamiast 30 tysięcy miesięcznie chętnie weźmie 45 tysięcy miesięcznie a widok dzieciaków w skrajnej nędzy mu nie przeszkadza, przecież on się uczył i mu się należy, ehhhh
        • Te „inne cele” to Polacy. Zwykli ludzie. To ty i ja. To tak boli „elyty”, że „plebs”, za jaki nas mają, dostaje kasę, a kasa, morze kasy mogą dostawać tylko „elyty” a nie ich poddane „polaczki”.
          • Lech Wałęsa vel Bolek puścił cię narodzie w skarpetkach. Teraz to samo chce zrobić spółka Schetyna, Broniarz, Biedroń,.