Afery z lodówką Biedronia ciąg dalszy. Śmiszek nagrał zaczepną odpowiedź

Afery z lodówką Biedronia ciąg dalszy. Śmiszek nagrał zaczepną odpowiedź

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek
Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Jeszcze przed długim weekendem majowym Robert Biedroń i jego partner Krzysztof Śmiszek zaprosili do swojego mieszkania fotoreportera „Super Expressu”. Po uważnym prześledzeniu wykonanych wówczas zdjęć, część internautów zaatakowała parę za jeden z magnesów przyczepionych do lodówki.

Internautom nie spodobał się namalowany na magnesie portret Mao Zedonga. Przypomnieli, że chodzi o chińskiego przywódcę z lat 1949-1976, szefa Komunistycznej Partii Chin i głównego ideologa maoizmu. W krytykujących i jego partnera tweetach znalazły się przede wszystkim oskarżenia o promowanie postaci historycznej, której różni historycy przypisują odpowiedzialność za śmierć nawet 70 milionów ludzi.

Problem w tym, że na opisywanym magnesie nie ma oficjalnego portretu Mao. Jest tam jedynie jego interpretacja wykonana przez Andy'ego Warhola. Sam artysta stronił od tłumaczenia swojego dzieła, pozostawiając to publiczności i krytykom. O jego odbiór i rozumienie należałoby najlepiej spytać więc samych Biedronia i Śmiszka.

Ten ostatni odniósł się co prawda do zamieszania, jednak zamiast wytłumaczyć internautom swoje stanowisko, zdecydował się dolać oliwy do ognia. Na nagraniu zamieszczonym na  widzimy, że najpierw całkowicie oczyścił lodówkę z magnesów, a następnie kilkoma z nich przypiął portret z tęczową aureolą.

– To jest przestrzeń różnorodności i tolerancji. Mamy tutaj magnes ze „świeckim państwem”. Mamy magnes z Mao Tse Tungiem – podkreślam, praca Andy'ego Warhola. Magnes z Matką Boską... A także magnes ze Świętym Sebastianem, ponoć patronem gejów. Tak wygląda różnorodna kuchnia – mówił podczas przyklejania kolejnych magnesów.

Czytaj także:
Biedroń na kremówkach z wadowickimi maturzystami. Internauci: Dumny ty jesteś z siebie?
Czytaj także:
Biedroń porównał Polskę do krajów muzułmańskich. „Trzeba jak najszybciej usunąć ten przepis”
Czytaj także:
Wiosna proponuje bony na basen, kino lub muzeum. Skąd pieniądze? Z Unii

Czytaj także