Pies zakopany żywcem w lesie. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniu oprawcy

Pies zakopany żywcem w lesie. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniu oprawcy

Pies zakopany żywcem w lesie
Pies zakopany żywcem w lesie / Źródło: Policja
Zakopanego żywcem psa odkrył w środę rano mężczyzna spacerujący z wnukami po lesie w Hucie Komorowskiej (woj. podkarpackie). Przechodzień wykopał kundelka i wezwał policję. Trwają poszukiwania sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzęciem.

Mężczyzna, niedaleko przystanku kolejowego w Hucie Komorowskiej usłyszał usłyszał odgłosy przypominające płacz dziecka. Zorientował się, że odgłosy dochodzą spod ziemi niedaleko leśnej ścieżki. Wrócił po syna i z jego pomocą odkopał wystraszonego, żywego psa. O zdarzeniu natychmiast poinformował policję.

Na miejsce przyjechali kolbuszowscy policjanci wraz z technikiem kryminalistyki oraz lekarz weterynarii. Policjanci wykonali oględziny miejsca zdarzenia i dokumentację fotograficzną. Jak ustalili, pies został zakopany wraz z łańcuchem w dole głębokości około 50 cm. Uratowane zwierzę trafiło do przytuliska w Majdanie Królewskim, gdzie przejdzie szczegółowe badania.

Policjanci pracują nad ustaleniem sprawcy bestialskiego znęcania nad zwierzęciem. Funkcjonariusze zwrócili się z apelem do mieszkańców Huty Komorowskiej i okolicznych miejscowości o pomoc w ustaleniu właściciela zwierzęcia. Policja prosi wszystkich, którzy rozpoznają psa ze zdjęcia o kontakt telefoniczny z Komendą w Kolbuszowej.

Czytaj także:
Pirat spychał inne auta z ekspresówki. Szuka go policja

Czytaj także

 1
  • Tacy to polscy katolicy a tam najbardziej świętojeb.... a z drugiej strony najgorsza patologia i wynaturzenia