Europosłanka Wiosny narzeka na jedzenie w Parlamencie Europejskim. „To trochę obciach”

Europosłanka Wiosny narzeka na jedzenie w Parlamencie Europejskim. „To trochę obciach”

Parlament Europejski
Parlament Europejski / Źródło: Newspix.pl / Wojciech Grzędziński
Europosłanka Wiosny jest zadeklarowaną weganką i dlatego w stołówce Parlamentu Europejskiego chciała zjeść bezmięsny posiłek. Jednak, jak informuje na swoim Facebooku, jedynym wegańskim daniem, które jej zaproponowano były frytki i kukurydza z pomidorami.

, która dostała się do europarlamentu z list Roberta Biedronia wcześniej pełniła funkcję zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich do spraw równego traktowania. Jest znana ze swojego weganizmu. W jednym z wywiadów Spurek przyznała, że nie je jakichkolwiek produktów pochodzących od zwierząt, nawet miodu. Twierdzi również, że nie mogłaby być w związku z partnerem, który nie byłby weganinem oraz feministą.

Pewnie dlatego nową europosłankę tak oburzyło jedynie w pełni wegańskie danie, które otrzymała w stołówce Parlamentu Europejskiego – frytki i kukurydza z pomidorami. – A to jedzenie wegańskie, jedyne, na jakie mogę liczyć w stołówce Parlamentu Europejskego ? Była dzisiaj jeszcze opcja wegetariańska - łosoś... – napisała europosłanka zauważając, że ryba nie może wegetariańskim daniem.

Swoje oburzenie Spurek motywuje względami ideologicznymi, troską o prawa zwierząt i globalne ocieplenie. – Jak na miejsce, które powinno skutecznie walczyć o prawa człowieka, prawa zwierząt i przeciwdziałać zmianom klimatycznym, to trochę obciach ? Widać, że w wielu sprawach PE przespał sporo czasu. Czas na przebudzenie i zmiany! – stwierdziła dodając hasztag #PEgovegan, zachęcający unijną instytucję do przejścia na weganizm.

Część z komentujących post przyznaje jej rację, że uświadamianie o weganizmie jest ważne i potrzebne w kontekście globalnego ocieplenia, do którego ma się przyczyniać produkcja mięsa na skalę przemysłową. Co ciekawe inni komentujący wskazują, że na terenie parlamentu, poza główną stołówką można znaleźć lokale z wegańskimi daniami.

Jednak wielu internautów uważa, że problem jedzenia w parlamentarnej stołówce to tak błaha sprawa, że publiczne narzekanie na nie nie przystoi europarlamentarzyście. Zwracają też uwagę, że za pensję europarlamentarzysty posłanka bez problemu mogłaby zamówić sobie wegańskie danie.

Pierwsze posiedzenie PE

We wtorek 2 lipca 2019 roku rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Parlamentu Europejskiego. Polscy politycy w mediach społecznościowych opisują swoje przeżycia. „Oda do radości i zaczynamy” – napisał Leszek Miller. „Zaczynamy. Dziś pierwsza sesja w Parlamencie Europejskim” – czytamy we wpisie Patryka Jakiego na Twitterze. „Już na posterunku" – przekazał Radosław Sikorski.

Ryszard Czarnecki

Bartłomiej Arłukowicz

Andrzej Halicki

Elżbieta Łukacijewska

Danuta Hubner

Patryk Jaki

Beata Mazurek

Róża Thun

Leszek Miller

Radosław Sikorski
Czytaj także:
Wiosna w koalicji z PO? „Kończy się na słowach, nie ma żadnych czynów”

Czytaj także

 6