6-latka zgubiła tatę na plaży w Świnoujściu. Idąc plażą, doszła aż do Niemiec

6-latka zgubiła tatę na plaży w Świnoujściu. Idąc plażą, doszła aż do Niemiec

Świnoujście
Świnoujście / Źródło: Ministerstwo Spraw Zewnętrznych/Mariusz Cieszewski
Na polskiej plaży zgubić się nietrudno. Zwłaszcza, gdy jesteś zaledwie 6-letnim dzieckiem, które nie widzi jeszcze ponad parawanami. Przekonała się o tym 6-letnia dziewczynka, która w poszukiwaniu taty przeszła aż osiem kilometrów i zawędrowała do sąsiednich Niemiec.

We wtorek 23 lipca na policję w Świnoujściu wpłynęło zgłoszenie zaginięcia dziecka. Ojciec stracił z oczu 6-letnią córkę. Pomimo trzech godzin poszukiwań, zguby nie udało się odnaleźć. Wtedy funkcjonariusze z Polski postanowili zawiadomić o wszystkim kolegów z Niemiec. Policja z Heringsdorfu wysłała na plaże wyspy Uznam własne patrole.

Tymczasem na błąkające się po plaży dziecko zwrócił uwagę niemiecki Turysta z Nadrenii-Palatynatu. Okazało się, że dziewczynka rzeczywiście przewędrowała brzegiem morza osiem kilometrów i dotarła do plaż Heringsdorfu. Nie rozumiało jednak słów obcokrajowca i wolała trzymać się od niego z daleka.

Na szczęście mężczyzna zauważył krążący już w okolicy patrol policji i zdołał doprowadzić do 6-latki młodą policjantkę. Po zdobyciu zaufania dziecka, funkcjonariuszka przewiozła ją do stanowiska ratowników w Świnoujściu, gdzie czekał już ojciec. Po całej akcji szczególne podziękowania rzecznik niemieckiej policji składał na ręce uważnego turysty, który jako pierwszy zauważył samotne, zdezorientowane dziecko.

Czytaj także:
Mają 21 dzieci. Zdradzili, jak wyglądają ich wakacje
Czytaj także:
Matka oskarżona o uduszenie córek nie przyznaje się do winy. „Dawałam im wszystko”
Czytaj także:
„Dopłata za bachora”. Paragon z hotelu w Karpaczu oburzył internautów

Źródło: Deutsche Welle

Czytaj także

 2
  •  
    zuch dziewczynka
    wie gdzie bedzie jak skonczy szkoly pracowac
    juz ja tam ciagnie
    • Biorąc pod uwagę, że do Niemiec jest tam rzut beretem to naprawdę wydarzenie. „Aż do Niemiec” brzmi tu jak „dziecko zgubiło się na starym Ursusie i doszło aż na Niedźwiadek”.